NFL
❗️Zwrot w sprawie wycofania Polki z igrzysk❗️ 👉
Ogromny skandal przed IO. PZN chciał wszystko zatuszować. Oto dowód
Nikola Komorowska zrezygnowała ze startu w zimowych igrzyskach olimpijskich. Alpejka o swojej decyzji poinformowała w niedzielę za pośrednictwem mediów. Polski Związek Narciarski szybko po tym opublikował uchwałę, która zmienia czwartkową decyzję o wyborze kadry. Problem jednak w tym, że to PZN najpierw wykluczył zawodniczkę, a świadczy o tym data zatwierdzenia udostępnionego dokumentu. Oto szczegóły.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Wokół Polskiego Związku Narciarskiego dzieje się w ostatnim czasu bardzo wiele. Nie kończącą się dyskusję na temat formy polskich skoczków przyćmiła afera dotycząca powołania w narciarstwie alpejskim na zimowe igrzyska olimpijskie Nikoli Komorowskiej zamiast Anieli Sawickiej, mimo że według kryteriów to ta druga powinna znaleźć się w kadrze
PZN chciał zatuszować swój błąd
Początkowo nie wiadomo było oficjalnie, kto ją zastąpi, bo PZN milczał w tej sprawie. Po nagłośnieniu tej sprawy na stronie pojawił się komunikat, w którym już oficjalnie to Sawicka, obok Maryny Gąsienicy-Daniel, znalazła się w składzie na zimowe igrzyska olimpijskie.
Nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że w opublikowanym dokumencie widnieje data 24 stycznia, czyli dzień przed oświadczeniem Komorowskiej. Oznacza to tyle, że PZN najpierw wykluczył Komorowską, lecz zwlekał z opublikowaniem uchwały do momentu rezygnacji alpejki ze startu, chcąc przykryć popełniony wcześniej błąd.