NFL
Z ostatniej chwili
Biały Dom wydał oświadczenie ws. Trumpa. Chodzi o jego stan zdrowia
Podczas inauguracji Rady Pokoju w Davos uwagę fotoreporterów i komentatorów przykuł wyraźny siniak na dłoni Donalda Trumpa. Z pozoru drobny szczegół szybko urósł do rangi międzynarodowego tematu. W mediach społecznościowych ruszyła lawina spekulacji o stanie zdrowia prezydenta USA, a Biały Dom został zmuszony do szybkiej reakcji.
Tajemnicze plastry i siniak na dłoniach Donalda Trumpa
To nie pierwszy raz, gdy dłonie prezydenta USA stają się przedmiotem analiz. Już wcześniej na zdjęciach z oficjalnych wystąpień widoczne były plastry na rękach Trumpa. Tym razem jednak chodziło o coś więcej niż drobne zabezpieczenie skóry. Podczas ceremonii w Davos na prawej dłoni prezydenta pojawił się duży, wyraźny siniak, którego nie dało się przeoczyć.
Zdjęcia obiegły świat w ciągu minut. Internauci zaczęli zestawiać je z wcześniejszymi fotografiami, analizować kolor, wielkość i umiejscowienie urazu. W komentarzach pojawiały się pytania o kondycję fizyczną Trumpa, jego wiek i intensywność obowiązków. Dla części odbiorców był to kolejny dowód na to, że zdrowie światowych przywódców stało się tematem publicznym niemal w każdym detalu.
Biały Dom reaguje. Karoline Leavitt zabiera głos
Na reakcję administracji nie trzeba było długo czekać. Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, wydała oficjalne wyjaśnienie, które miało uciąć narastające plotki.