Connect with us

NFL

Z nawiązką wykonała zadanie! 💪 ➡

Published

on

6:0! Magdalena Fręch bez litości w Australii. A teraz szykuje się hit

Magdalena Fręch z nawiązką wykonała zadanie. Polka na otwarcie turnieju WTA 250 w Hobart pokonała Elsę Jacquemot (58. WTA) 6:4, 6:0 i zameldowała się w drugiej zmagań w Tasmanii. Ale nie wszystko potoczyło się po jej myśli. Serca polskich kibiców zadrżały po pierwszym secie, gdy obejrzeliśmy niepokojący obrazek w kontekście zbliżającego się Australian Open. Ale jej reakcja na korcie była piorunująca. A teraz w Hobart łodziankę czeka prawdziwy hit. Oto z kim może się zmierzyć.

Magdalena Fręch konsekwentnie szlifuje formę do startu w Australian Open. Po udziale w turnieju w Brisbane, gdzie dotarła do drugiej rundy (odprawiła z kwitkiem Marketę Vondrousovą) we wtorkowy poranek polskiego czasu rozpoczęła rywalizację w turnieju WTA 250 w Hobart. Jej pierwszą rywalką była Elsa Jacquemot (58. WTA). 22-latka konsekwentnie pnie się w światowym rankingu, a na swoim koncie ma m.in. triumf w juniorskim Roland Garros w 2020 r.

Początek meczu był bardzo wyrównany. Obie tenisistki pilnowały swoich podań. Jako pierwsza inicjatywę przejęła Francuzka, która w czwartym gemie miała break pointa (prowadziła 2:1). Polka odpowiedziała jednak błyskawicznie i po trzech znakomitych serwisach utrzymała podanie. Fręch ruszyła wtedy do ataku i po chwili sama zapisała na swoim koncie przełamanie. A to okazało się kluczem do sukcesu w inauguracyjnej partii. Polka utrzymała swoje podania i triumfowała 6:4. Łodzianka absolutnie kontrolowała przebieg wydarzeń na korcie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer