NFL
Wyznała to po latach 😦
Wyznanie Pakosińskiej o odejściu z kabaretu zmroziło fanów. Nikt nie miał pojęcia
Katarzyna Pakosińska przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Kabaretu Moralnego Niepokoju. Jej charakterystyczny styl, energia sceniczna i wyrazista osobowość sprawiły, że na stałe zapisała się w historii polskiego kabaretu. Dziś artystka z dystansem i spokojem opowiada o swojej drodze zawodowej, decyzji o odejściu z kabaretu i nowym etapie życia. W ostatnim wywiadzie wróciła do tych wspomnień, odsłaniając kulisy jednej z najważniejszych decyzji w swojej karierze.
Odejście z Kabaretu Moralnego Niepokoju
O swoich przemyśleniach i emocjach związanych z odejściem z kabaretu artystka opowiedziała niedawno w podcaście „W Parach”, prowadzonym przez Aleksandrę Grysz i Tomka Tylickiego. W rozmowie towarzyszył jej mąż, Irakli Basilashvili, co nadało wywiadowi bardzo osobisty charakter. Pakosińska podkreśliła, że od zawsze mocno kieruje się intuicją.
Ja w ogóle bardzo ściśle jestem ze swoją intuicją i wiedziałam, że jest jakieś przyduszenie tematu, że chcę robić inne rzeczy – wyznała, opisując moment, w którym zaczęła czuć, że dotychczasowa droga zawodowa przestaje jej wystarczać.
Artystka przyznała, że jej ciało wysyłało sygnały ostrzegawcze, których początkowo nie potrafiła lub nie chciała nazwać wprost. Opowiadała o sytuacjach, w których fizyczne napięcie było wyrazem wewnętrznego konfliktu.
Czasami wsiadałam, kopałam na przykład w oponę busa, oczywiście wsiadałam, jechałam, grałam, ale wiedziałam, że coś mnie gnało do przodu – mówiła.
Jednocześnie zaznaczyła, że długo brakowało jej odwagi, by głośno powiedzieć, że potrzebuje zmiany i że dotychczasowy etap dobiega końca.
Decyzja o odejściu z Kabaretu Moralnego Niepokoju nie była łatwa i wiązała się z wieloma emocjami. Pakosińska nie ukrywa, że sytuacja, która doprowadziła do rozstania, była trudna i bolesna. Z perspektywy czasu potrafi jednak spojrzeć na tamte wydarzenia z dużym spokojem i zrozumieniem dla samej siebie.