NFL
Wyszło na jaw!
Wielka tragedia w rodzinie Karpiela-Bułecki. Był wielką gwiazdą, a dzisiaj już nie ma go z nami
W poniedziałek wieczorem media społecznościowe Sebastiana Karpiela-Bułecki i Pauliny Krupińskiej wypełniła cisza, która krzyczała więcej niż tysiąc słów. Rodzina pożegnała kogoś, kto był ikoną w swoim świecie, a prywatnie – filarem i inspiracją.
Ostatnie odejścia znanych Polaków
Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska
Tragiczna strata w rodzinie Karpiela-Bułeckich i Krupińskich
Pierwsze tygodnie 2026 roku przyniosły smutne wieści dla polskiej sceny publicznej. Choć nie wszystkie nazwiska zyskały natychmiastowy rozgłos, każda z tych strat była odczuwalna dla społeczności, które te osoby współtworzyły.
Na początku stycznia świat sportu pożegnał Roberta Wolskiego, lekkoatletę specjalizującego się w skoku wzwyż, olimpijczyka z Aten 2004 roku. Wolski zmarł w wyniku poważnego wypadku samochodowego, który miał miejsce pod koniec grudnia 2025 roku. Jego kariera była pełna sukcesów, a sam sportowiec zdobył sympatię kibiców nie tylko talentem, ale też wrażliwością i dystansem do życia poza stadionem.
Równolegle w styczniu pożegnaliśmy kilka osób związanych z polityką i działalnością publiczną. Zmarli m.in.: Wiktor Kinecki, doświadczony dyplomata i były poseł, Mieczysław Czerniawski, parlamentarzysta z długą historią działalności społecznej, Sławomir Sadowski, senator zaangażowany w politykę regionalną, oraz Lucyna Pietrzyk, była posłanka PSL. Każde z tych nazwisk wiązało się z inną historią, innymi dokonaniami i różnymi wpływami na życie publiczne. Wspólne jednak pozostawało to, że ich odejścia przypomniały, jak szybko kończy się czas tych, którzy przez lata kreowali rzeczywistość polityczną i społeczną kraju.
Nie zabrakło też wzruszających pożegnań spoza życia zawodowego. Pod koniec stycznia zmarła Jadwiga Żak‑Stewart, uznawana za najstarszą Polkę, mająca 113 lat. Jej życie obejmowało niemal cały XX wiek, od czasów, które dla nas dzisiaj wydają się nie do wyobrażenia, po współczesność pełną technologii i zmian społecznych. Jej śmierć była symbolicznym przypomnieniem, że historia jest nie tylko w podręcznikach, lecz także w ludziach, którzy ją przeżyli i przechowali w pamięci.