NFL
Wyłożyła karty na stół ➡
Tego jeszcze nie grali. Collins szokuje. Dlatego nie zagra na AO
Danielle Collins nie zamierzała stać bezczynnie w czasie, gdy ponownie zaczęto spekulować o jej przejściu na sportową emeryturę. Tenisistka, która po 2024 r. miała odpocząć od sportu, jeszcze nie odkłada rakiety. Wyznała też, w jakiej kondycji zdrowotnej obecnie się znajduje i dlaczego ominie początek sezonu. Nie zamierza tego ukrywać.
Daniell Collins informuje o swoim stanie zdrowia
“Chciałam tu przyjść i podzielić się z wami małą aktualizacją, bo wszyscy pytali! Ostatnie kilka miesięcy spędziłam na rekonwalescencji po kontuzji pleców, której doznałam pod koniec sezonu. Przeszłam też kilka zabiegów mrożenia jajeczek 🥳🥚” — zaczęła Danielle Collins na swoim profilu na Instagramie, gdzie też wcześniej nie raz zaznaczała, że szuka kandydata na męża, jednocześnie dodając, że nie zadowoli się “byle czym”.
Collins o dalszej karierze. Na to poświęca teraz czas
Amerykańska gwiazda tenisa już po sezonie 2024 r. miała żegnać się z tenisem. Jednak po tym, jak zaczęła osiągać świetne wyniki, postanowiła przedłużyć dobrą passę o kolejny rok. Ta jednak w 2025 r. ją opuściła. Obecnie Collins wypadła z pierwszej 40. rankingu WTA, jednak nie kryje, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa na korcie.
Krzysztof Stanowski mocno o Kamilu Stochu. Jaśniej się nie da
Teraz zajęła się swoim zdrowiem, kontuzją pleców i inwestycją w przyszłość, którą jest zamrożenie jajeczek. “To była jedna z najfajniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłam! Ale jednocześnie te hormony, które musiałam brać, są prawdziwą s**ą 🤣🎢 Mam wielkie szczęście do przyjaciół, którzy pomagali mi się mną opiekować w tym czasie 🤍. Został mi jeszcze jeden zabieg. Z tego powodu nie będę rywalizować w pierwszej części roku. Ale zobaczycie mnie w innej roli z Tennis Channel 🎤” — dodała tenisistka w sieci. W swoim poście Amerykanka pokazała też kilka zdjęć z ostatnich tygodni, w których nie kontaktowała się z kibicami.