Connect with us

NFL

Wraca sprawa tragedii na Uniwersytecie Warszawskim!

Published

on

Tragedia na Uniwersytecie Warszawskim! Są nowe fakty w sprawie

To miało być zwykłe, spokojne popołudnie w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc akademickich w Polsce. Zamiast tego Uniwersytet Warszawski znalazł się w centrum sprawy, która wstrząsnęła opinią publiczną i uruchomiła lawinę pytań o bezpieczeństwo, odpowiedzialność i granice państwa prawa. Teraz śledztwo wchodzi w etap, który może całkowicie zmienić jego finał
W maju 2025 roku kampus Uniwersytetu Warszawskiego stał się miejscem makabrycznej tragedii, która do dziś budzi w Polsce wstrząs i pytania o granice odpowiedzialności karnej. 22-letni student prawa, Mieszko R., zaatakował siekierą 53-letnią portierkę uczelni oraz pracownika ochrony, czyniąc z tego spokojnego miejsca scenę brutalnej przemocy. 

Obecnie śledztwo i postępowanie karne w tej sprawie weszły w nową fazę – a kluczową rolę odgrywają opinie biegłych psychiatrów, których ustalenia mogą przesądzić o dalszym losie oskarżonego, łącząc wymiar sprawiedliwości z wątkiem zdrowia psychicznego. Zanim przejdziemy do szczegółów opinii, warto wrócić do tła tej głośnej sprawy i wyjaśnić, co dokładnie się wydarzyło i jakie zarzuty postawiono podejrzanemu.
Szok i drama – kulisy zbrodni i opinia biegłych psychiatrów
Do tragedii doszło wieczorem 7 maja 2025 r. na terenie kampusu głównego Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu. Według informacji medialnych i śledczych, Mieszko R. zaatakował siekierą 53-letnią pracownicę portierni, która zmarła na miejscu z powodu ran ciętych i rąbanych, a następnie poważnie ranił 39-letniego pracownika Straży Uniwersyteckiej, który próbował jej udzielić pomocy. Po chwili agresor został zatrzymany na miejscu przez policję. Śledczy przedstawili mu poważne zarzuty, w tym zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok – czyny, które w normalnych okolicznościach skutkowałyby karą 15 lat więzienia do dożywocia oraz dodatkowymi sankcjami za naruszenie nietykalności funkcjonariusza.

Kluczowy dla dalszego toku sprawy jest jednak stan zdrowia psychicznego podejrzanego w chwili popełnienia czynów. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zleciła długotrwałą obserwację psychiatryczną Mieszka R., która odbywała się w specjalistycznym ośrodku w Jarosławiu (Podkarpackie). Po wielu tygodniach badań biegli psychiatrzy sporządzili obszerny 200-stronicowy dokument, w którym stwierdzili, że zdolność rozpoznania znaczenia własnych działań u podejrzanego była całkowicie zniesiona, a jego zdolność do pokierowania swoim postępowaniem – poważnie ograniczona. W efekcie Mieszko R. został uznany za niepoczytalnego w chwili ataku, co oznacza, że nie może ponieść odpowiedzialności karnej jak osoba w pełni świadoma swych czynów.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer