NFL
Wnuczki premiera to prawdziwe słodziary! 😍
Premier Tusk z zięciem i gigantyczną choinką. Za nimi Kasia z drugą! Wnuczki to prawdziwe słodziary!
Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Premier Donald Tusk tradycyjnie wybrał się po świąteczne drzewka ze swoimi wnuczkami. Wybrał dwa świerki, jeden większy dla córki i wnuczek oraz jeden mniejszy dla siebie i małżonki. Wiemy, ile premier Polski zapłacił za tradycyjne drzewko. Nie chciał od sprzedawczyni reszty.
Premier Donald Tusk, wraz z córką i wnukami, kupił dwie choinki w Sopocie, płacąc za nie 150 zł i rezygnując z reszty.
Zakup choinek to rodzinna tradycja pielęgnowana przez Tuska, stanowiąca odskocznię od intensywnych obowiązków premiera. Przedświąteczny weekend to dla Tuska chwila relaksu po kluczowych negocjacjach unijnych dotyczących wsparcia finansowego dla Ukrainy.
Polska, dzięki zaangażowaniu premiera, nie będzie dopłacać do pożyczki dla Ukrainy, która ma być spłacona z zamrożonych aktywów rosyjskich.
Święta u Donalda Tuska
Mamy ostatni przedświąteczny weekend. W środę już Wigilia. Polacy ruszyli na coroczne świąteczne zakupy. Zrobił to również premier Donald Tusk. Na swojej liście świątecznych zakupów miał choinkę. W sobotnie przedpołudnie przyjechał do córki w Sopocie, by po chwili ruszyć z Kasią, jej mężem i dziećmi po świąteczne drzewko. Rodzina premiera wybrała dwa świerki w jednym z sopockich punktów sprzedaży choinek. Tuskowie zdecydowali się na dwa drzewka, mniejsze i większe. To większe trafiło do domu Kasi Tusk, zaś większe premier Donald Tusk zawiózł do siebie. Za świąteczne drzewka zapłacił sam premier. Wiemy, ile wydał na te gwiazdkowe dekoracje. W ofercie punktu, które odwiedził Tusk z rodziną ceny drzewek wahają się od 100 do 50 zł, zatem za dwie choinki – większą i mniejszą, sprzedawczyni policzyła 150 zł. Premier zapłacił i nie chciał reszty.