NFL
Właśnie przekazano!
Przekazano wieści o więźniach. Zrobili to dla WOŚP. Wiceministra wydała komunikat
Więźniowie, którzy na co dzień pozostają poza zasięgiem naszych codziennych spojrzeń, podjęli decyzję, która łamie wszelkie schematy. A wszystko w imię jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich akcji charytatywnych.
Trwa 34. finał WOŚP
Kontrowersje wokół WOŚP
Więźniowie włączają się do WOŚP
Kiedy w 1993 roku Jerzy Owsiak ruszał z pierwszym finałem, nikt nie przypuszczał, że stworzy narodową tradycję, która przetrwa dekady. Dziś Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to nie tylko styczniowa zbiórka na sprzęt medyczny, ale przede wszystkim jedyny taki moment w roku, kiedy Polacy masowo przestają ze sobą walczyć. Choć cel jest konkretny – wsparcie dzieci i seniorów – to pod spodem kryje się coś znacznie ważniejszego: rzadka umiejętność robienia czegoś razem, bez patrzenia na poglądy.
Finał WOŚP to potężna maszyna, która co roku działa tak samo sprawnie. Na ulice wychodzą tysiące wolontariuszy, a media, od telewizji po internet, zamieniają się w jeden wielki kanał informacyjny o pomaganiu. Jerzy Owsiak od lat powtarza, że w tej akcji nie chodzi tylko o miliony na koncie, ale o budowanie wspólnoty. I to się udaje. Niezależnie od tego, czy ktoś wrzuca do puszki piątaka, czy licytuje złotą kartę, staje się częścią zjawiska, które wymyka się prostym definicjom.
Z czasem orkiestra stała się dowodem na to, że polska służba zdrowia bez prywatnego wsparcia miałaby spore braki. Sprzęt z serduszkiem znajdziemy w niemal każdym szpitalu, ale WOŚP to też programy edukacyjne i nauka pierwszej pomocy w szkołach. To pokazuje, że fundacja Jerzego Owsiaka myśli o systemie, a nie tylko o gaszeniu pożarów.
Oczywiście, wokół akcji co roku kręcą się mniejsze i większe kontrowersje, ale liczby i społeczne zaangażowanie bronią się same. Dla wielu z nas to po prostu symbol solidarności. W świecie, który na co dzień jest podzielony, ten jeden dzień w styczniu przypomina, że potrafimy być dla siebie ludźmi. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy stała się marką, która uczy kolejne pokolenia, że pomaganie może być po prostu fajne i kolorowe.