NFL
To zwycięstwo ma ogromne znaczenie! ➡️

Iga Świątek już na plusie! Tak wygląda ranking WTA po nocnym meczu
Wygrana nad Eliną Switoliną ma ogromne znaczenie, jeśli chodzi o ranking WTA. Polka awansowała do ćwierćfinału, a to oznacza, że już teraz poprawiła swój dorobek względem występu sprzed roku. Wówczas odpadła w czwartej rundzie, a więc za tegoroczny awans zyska co najmniej 95 nowych punktów. Ale prawdziwie ważne jest to, co stanie się w następnym meczu. Tak wygląda najnowszy ranking WTA.
Wygrana 7:6(5), 6:3 nad Eliną Switoliną nie należała do łatwych, ale Iga Świątek zdała trudny sprawdzian. W ten sposób awansowała do ćwierćfinału turnieju w Miami, gdzie jej rywalką będzie Alexandra Eala. Dzięki zwycięstwu nad Ukrainką Polka już teraz zapewniła sobie zyskanie cennych punktów do rankingu WTA.
Poprawienie rezultatu sprzed roku sprawia, że Iga Świątek zakończy turniej w Miami z dorobkiem wynoszącym co najmniej 7470 pkt. Już teraz zyskała 95 pkt, ale wkrótce gra będzie toczyć się o jeszcze większą stawkę. Mowa już o najbliższym spotkaniu o awans do półfinału.
Jeżeli Polka pokona Alexandrę Ealę w ćwierćfinale, zyska kolejne 175 pkt do swojego dorobku. Wówczas przy jej nazwisku znajdować się będzie co najmniej 7645 pkt. Każda kolejna wygrana sprawi, że konto Igi Świątek będzie powiększać się o kolejne cenne punkty rankingowe.
W przypadku wygranej w całym turnieju w Miami wiceliderka rankingu może mieć 8255 pkt. To o 1501 pkt mniej od obecnego dorobku Aryny Sabalenki, a przecież liderka również jest dalej w grze na Florydzie. Różnica między nimi najpewniej nie ulegnie drastycznemu zmniejszeniu aż do rozpoczęcia sezonu na trawie.
Zobacz także: Nagłe wycofanie gwiazdy z WTA w Miami! Rywalka już czeka na Igę Świątek
Za plecami wspomnianej dwójki jest Coco Gauff, która nie odrobi już ani punktu straty do Igi Świątek. To za sprawą Magdy Linette, która w poniedziałek sprawiła sensację i wyrzuciła Amerykankę za burtę jej domowego turnieju. Druga z polskich ćwierćfinalistek zyskała w Miami już 180 pkt, ale wciąż zajmuje 31. miejsce, tuż za… Magdaleną Fręch