NFL
To powiedział Nawrocki o Czarzastym. Mocne słowa na RBN Czytaj więcej:
W środę Rada Bezpieczeństwa Narodowego zebrała się w atmosferze wyraźnego napięcia. Jeszcze przed rozpoczęciem obrad prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że poruszy temat, który dotyczy jednej z najważniejszych osób w państwie. Jego słowa wywołały natychmiastową reakcję i otworzyły debatę o standardach bezpieczeństwa na najwyższym szczeblu władzy.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego: wschodnie kontakty marszałka Sejmu tematem obrad
Prezydent Nawrocki: marszałek Sejmu a dostęp do informacji ściśle tajnych
Kontakty Włodzimierza Czarzastego i kwestia bezpieczeństwa państwa
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią prezydenta Karola Nawrockiego, jednym z punktów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego miało być – jak to ujął – „wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”. Już sam sposób sformułowania tego punktu obrad wskazywał, że sprawa traktowana jest przez głowę państwa jako poważna i wymagająca instytucjonalnej analizy.
Przed rozpoczęciem posiedzenia prezydent, w obecności mediów, zdecydował się krótko uzasadnić, dlaczego w ogóle podnosi tę kwestię na forum RBN. Jak wyjaśnił, chodzi o zachowanie odpowiednich „standardów bezpieczeństwa państwa”. W jego ocenie, w realiach współczesnych zagrożeń każda informacja, która może rodzić wątpliwości dotyczące ewentualnych relacji z obywatelami Federacji Rosyjskiej bądź podmiotami powiązanymi z Rosją, a która dotyczy osób pełniących najwyższe funkcje publiczne, powinna zostać dokładnie sprawdzona.
Prezydent podkreślił, że nie chodzi o polityczny spór, lecz o procedury.
– To jest kwestia procedur, to jest kwestia bezpieczeństwa. Państwo ma obowiązek działać prewencyjnie, zanim ryzyko stanie się faktem – powiedział Karol Nawrocki przed rozpoczęciem obrad RBN.
Głowa państwa odwołała się również do sprawy rosyjskiego agenta Rubcowa, wskazując ją jako przykład sytuacji, która powinna być ostrzeżeniem dla całego państwa. Jak argumentował, operacje wpływu nie muszą przybierać spektakularnej, filmowej formy.
– Najgroźniejsze operacje wpływu rzadko, drodzy Państwo, wyglądają jak film szpiegowski. Częściej wyglądają jak normalne relacje. Biznes, znajomość, przysługa, wspólny interes – mówił prezydent Karol Nawrocki.