NFL
Ta wypowiedź zszokowała wielu
Anna Popek wywołała burzę wpisem o WOŚP. Wpis usunięty, a niesmak pozostał
Czy jedno zdanie w internecie może rozpętać prawdziwą burzę? Okazuje się, że tak, gdy dotyczy tematów, które w Polsce dzielą bardziej niż polityka. Anna Popek, znana prezenterka telewizyjna, postanowiła podzielić się swoimi poglądami w sposób tak krótki, jak kontrowersyjny
WOŚP 2026 i kontrowersje wokół finału
TV Republika jednym z największych krytyków Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Anna Popek wywołuje burzę w internecie
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to marka sama w sobie. Jerzy Owsiak od niemal trzech dekad prowadzi inicjatywę, która stała się jednym z symboli polskiej solidarności. Co roku tysiące wolontariuszy przemierzają miasta i mniejsze miejscowości, zbierając fundusze na sprzęt medyczny, diagnostykę i wsparcie dzieci w potrzebie. Dzięki WOŚP powstały setki nowoczesnych oddziałów szpitalnych, zakupiono tysiące urządzeń ratujących życie i zrealizowano programy edukacyjne dla młodych lekarzy i pielęgniarek. To niewątpliwie jedno z największych osiągnięć społecznych ostatnich lat, które nie tylko realnie pomaga potrzebującym, ale także angażuje Polaków w działania charytatywne na niespotykaną skalę.
Jednak nawet tak szlachetna inicjatywa nie jest wolna od kontrowersji. Wśród społeczeństwa istnieje grupa osób, która podchodzi do WOŚP z dystansem. Niektórzy kwestionują przejrzystość działań organizacji, wskazują na polityczne powiązania lub po prostu nie ufają, że zbierane fundusze trafiają tam, gdzie powinny. Część krytyki wynika też z przywiązania do innych form wsparcia społecznego lub z przekonań religijnych. Nie brakuje głosów, że Owsiak zyskał zbyt wielki autorytet i że media tworzą wokół niego pewnego rodzaju kult, co w oczach sceptyków osłabia wiarygodność całej inicjatywy.
Mimo to liczby mówią same za siebie – miliony ludzi w Polsce i na świecie angażują się w WOŚP, a każdy finał przynosi rekordowe zbiory. Społeczeństwo jest w tym kontekście wyraźnie podzielone: jedni widzą w Owsiaku i jego fundacji symbol nadziei i empatii, inni krytykują, analizują, a czasem wręcz odrzucają ideę zbiórek publicznych.