NFL
Szokujące słowa o Putinie. Sieć zawrzała po wpisie człowieka z otoczenia Brauna Czytaj więcej:
Jedno krótkie zdanie wystarczyło, by w mediach społecznościowych rozpętała się prawdziwa burza. Wpis osoby związanej z radykalnym środowiskiem politycznym wywołał falę oburzenia, krytyki i ostrych komentarzy. Sprawa szybko przestała być niszowa i stała się tematem ogólnopolskiej dyskusji o granicach prowokacji, sympatii politycznych i odpowiedzialności osób publicznych.
Jedno zdanie, setki komentarzy. Internet zareagował natychmiast
Piotr Heszen i słowa o Putinie. Kim jest autor wpisu?
Milczenie partii i fala krytyki. Sprawa żyje własnym życiem
Wpis, który pojawił się w mediach społecznościowych, błyskawicznie zaczął krążyć po sieci. Internauci masowo udostępniali jego treść, komentując ją z niedowierzaniem, gniewem, a często także ironią. Wielu użytkowników zwracało uwagę, że tego typu deklaracje padają w szczególnie wrażliwym momencie – w czasie trwającej wojny w Ukrainie i narastającego napięcia w Europie Środkowo-Wschodniej.
Komentujący podkreślali, że publiczne wyrażanie sympatii wobec przywódcy państwa prowadzącego agresywną politykę zagraniczną jest czymś więcej niż tylko kontrowersją. W ich ocenie to przekraczanie granicy, która oddziela prowokację ideologiczną od realnego zagrożenia dla debaty publicznej. Pojawiały się pytania o odpowiedzialność osób pełniących funkcje w strukturach partyjnych oraz o to, czy takie słowa powinny pozostać bez reakcji ze strony ugrupowania, z którym autor wpisu jest związany.
W sieci szybko zaczęto też przypominać wcześniejsze wypowiedzi i działania środowiska politycznego, które od lat krytykuje Unię Europejską, podważa sens wspierania Ukrainy i często operuje językiem ostrym, konfrontacyjnym i prowokacyjnym. Tym razem jednak, jak zauważali komentatorzy, skala reakcji była wyjątkowa.