NFL
Szalony mecz Katarzyny Kawy. Spektakularny powrót w Bogocie!

Katarzyna Kawa była jeden punkt od porażki, ale odwróciła losy pojedynku z Laurą Pigossi. Polska tenisistka pokonała ostatecznie Brazylijkę 1:6, 7:6(5), 6:3 i zagra w ćwierćfinale zawodów WTA 250 na mączce w Bogocie.
W środowym meczu II rundy imprezy Copa Colsanitas Zurich 2025 Katarzyna Kawa (WTA 223) zmierzyła się Laurą Pigossi (WTA 180). Było to ich czwarty pojedynek na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy. Choć polska tenisistka rozpoczęła spotkanie w Bogocie bardzo słabo, to z czasem wyraźnie się rozkręciła. Po trzysetowym boju pokonała ostatecznie Brazylijkę 1:6, 7:5(5), 6:3.
Początek spotkania nie zapowiadał sukcesu naszej reprezentantki. W pierwszym secie 32-letniej kryniczance nic nie wychodziło. Polka dała się zaskoczyć przy własnym podaniu i trzykrotnie została przełamana. Pigossi błyskawicznie wysunęła się na 4:0. Brazylijka oddała ostatecznie naszej tenisistce tylko gema. Premierową odsłonę zakończyła breakiem do zera.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła
Odrodzenie Kawy nastąpiło w drugim secie. Nasza reprezentantka podjęła walkę i coraz lepiej poruszała się po korcie. Poprawie z czasem uległ serwis, groźny był także return. Po serii przełamań na początku tej partii Polka wysunęła się nawet na 3:1. Wtedy nastąpił atak Pigossi, która z wielkim trudem wyszła na prowadzenie 4:3.
Gdy Brazylijka prowadziła już 5:4, Kawa znalazła się pod ścianą. Musiała utrzymać podanie, aby pozostać w grze. To wówczas Pigossi wypracowała piłkę meczową. Niezwykle wyrównany dziesiąty gem padł ostatecznie łupem Polki, która zachowała spokój i skończyła ważne wymiany. Po chwili to ona zdobyła przełamanie na 6:5, lecz po zmianie stron nie wyserwowała wygranej.