NFL
Smutne wieści z domu Anity i Adriana 😢
Przykre wieści z domu Anity i Adriana. Choroba kolejnego członka rodziny przyszła nagle
Ślub od pierwszego wejrzenia” to program, który od początku budził skrajne emocje. Jednych fascynował, innych oburzał, ale jedno jest pewne – małżeństwa zawierane bez wcześniejszego poznania to ogromny eksperyment emocjonalny. Wśród nielicznych par, którym udało się przetrwać próbę czasu, są Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak. Ich historia w ostatnich miesiącach nabrała jednak wyjątkowo poruszającego wymiaru.
Na czym polega fenomen „Ślubu od pierwszego wejrzenia”
Anita i Adrian – miłość, która przetrwała próbę czasu
Choroba, walka i codzienne wyzwania
Ślub od pierwszego wejrzenia” to reality show, w którym uczestnicy decydują się na małżeństwo z osobą zupełnie im nieznaną. Doboru par dokonują eksperci – psycholodzy i seksuolodzy – analizując osobowości, potrzeby i oczekiwania kandydatów. Uczestnicy widzą się po raz pierwszy dopiero na ślubnym kobiercu, a potem próbują zbudować relację w realnym życiu. Program od lat pokazuje, jak trudne, ale i intensywne bywają takie relacje.
Ślub od pierwszego wejrzenia” to reality show, w którym uczestnicy decydują się na małżeństwo z osobą zupełnie im nieznaną. Doboru par dokonują eksperci – psycholodzy i seksuolodzy – analizując osobowości, potrzeby i oczekiwania kandydatów. Uczestnicy widzą się po raz pierwszy dopiero na ślubnym kobiercu, a potem próbują zbudować relację w realnym życiu. Program od lat pokazuje, jak trudne, ale i intensywne bywają takie relacje.
Choć większość par nie przetrwała próby czasu, Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak są jednym z wyjątków. Od początku wzbudzali sympatię widzów swoją naturalnością i spokojem. Ich relacja rozwijała się bez nadmiernych dramatów, a decyzja o pozostaniu razem po zakończeniu programu okazała się trwała. Z biegiem lat udowodnili, że miłość zrodzona w telewizyjnym eksperymencie może przerodzić się w prawdziwe partnerstwo.