NFL
Skandaliczne zachowanie polskich kibiców pod skocznią. Interweniowała policja Czytaj więcej:
Tegoroczne zawody skoków narciarskich w Zakopanem, które miały być świętem sportu i wyjątkowym momentem pożegnania jednego z największych mistrzów w historii – Kamila Stocha – zostały częściowo przyćmione przez nieodpowiednie zachowanie części polskich kibiców. Pod Wielką Krokwią doszło do sytuacji, w których służby musiały interweniować, by zadbać o bezpieczeństwo i zdrowie osób uczestniczących w imprezie. Co wydarzyło się w weekend pod Tatrami?
Emocjonujące zawody skoków narciarskich w Zakopanem
Polscy kibice chcieli pożegnać Kamila Stocha
Nie potrafili się zachować – policja miała pełne ręce roboty
W Zakopanem w weekend odbywały się zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich – jedna z najważniejszych imprez zimowego sezonu w Polsce. Na Wielkiej Krokwi zebrały się tłumy kibiców, którzy chcieli na żywo oglądać rywalizację najlepszych zawodników świata. Organizatorzy podawali, że liczba osób zgromadzonych przy skoczni w szczytowym momencie przekroczyła prawie 9500 widzów, a w jej bezpośrednim sąsiedztwie kolejne około 4000 osób. Obiekt i teren wokół niego były zabezpieczone przez blisko 200 małopolskich policjantów, którzy czuwali nad porządkiem i bezpieczeństwem.
Sportowa rywalizacja przyciągnęła nie tylko lokalnych fanów, ale także widzów z całej Polski, a warunki atmosferyczne – choć zimowe i wymagające – nie odstraszyły prawdziwych miłośników skoków. Pomimo dużych tłumów i dużej frekwencji, według oficjalnych danych przebieg imprezy pod względem sportowym był względnie spokojny – nie odnotowano poważnych incydentów bezpośrednio podczas samego konkursu.
Jednak już poza areną sportową nie obyło się bez problemów. Wokół skoczni i w pobliskich lokalach policjanci byli wielokrotnie wzywani, by pomagać osobom, które przesadziły z alkoholem lub znalazły się w stanie zagrażającym ich zdrowiu.
Polscy kibice chcieli pożegnać Kamila Stocha
Niedzielne zawody w Zakopanem były wyjątkowe także z innego powodu – Kamil Stoch po raz ostatni wystąpił na polskiej ziemi w konkursie Pucharu Świata. Trzykrotny mistrz olimpijski zakończył swój udział w zawodach przed własnymi kibicami, co przyciągnęło jeszcze większe zainteresowanie tłumów i mediów.