NFL
Sikorski zaapelował do Kongresu USA. Poszło o zapowiedzi Trumpa
Sikorski zaapelował do Kongresu USA. Poszło o zapowiedzi Trumpa
Radosław Sikorski wystosował oficjalny apel do Kongresu USA o doprecyzowanie stanowiska w sprawie potencjalnego przejęcia Grenlandii. Jak donosi Onet, szef polskiej dyplomacji chce ustalić, czy zapowiedzi administracji Donalda Trumpa to realny plan polityczny, czy jedynie element retoryki, który destabilizuje relacje transatlantyckie.
Amerykańskie zakusy na Arktykę
Sikorski pyta o oficjalną linię Waszyngtonu
Jednoznaczny sprzeciw Kopenhagi i Europy
Bezpieczeństwo w Arktyce bez zmiany granic
Temat aneksji Grenlandii powrócił na agendę za sprawą kontrowersyjnych wypowiedzi bliskich współpracowników Donalda Trumpa. Stephen Miller, zastępca szefa sztabu prezydenta-elekta, wprost stwierdził, że wyspa powinna stać się częścią Stanów Zjednoczonych, sugerując jednocześnie, że nikt nie będzie o nią walczył. Tak bezpośrednie podważenie integralności terytorialnej sojusznika z NATO wywołało konsternację w stolicach europejskich i postawiło pod znakiem zapytania przyszłą strategię USA w regionie Arktyki.
Sikorski pyta o oficjalną linię Waszyngtonu
W odpowiedzi na te doniesienia Radosław Sikorski zdecydował się na publiczne „wywołanie do tablicy” amerykańskich ustawodawców. Minister spraw zagranicznych RP podkreślił, że państwa europejskie potrzebują wiarygodnych informacji, czy dążenia do przejęcia duńskiego terytorium mają poparcie w instytucjach państwowych USA, takich jak Kongres. Inicjatywa Sikorskiego ma na celu wymuszenie na Waszyngtonie jasnej deklaracji, która mogłaby uspokoić nastroje wśród sojuszników obawiających się nieprzewidywalności nowej administracji.