NFL
Przeżyła szok
Agata z „Rolnika” została „milionerką”. Nie może w to uwierzyć, nie spodziewała się tego
Jeszcze niedawno widzowie oglądali jej zmagania o miłość w „Rolnik szuka żony”, a dziś Agata Matuszewska wraca na języki w zupełnie innym kontekście. Wystarczyła jedna wizyta w śniadaniówce TVP, jedno wspólne wejście do studia i kilka zdań rzuconych z charakterystycznym dla niej uśmiechem. Tyle. A potem internet zrobił swoje – i to tak mocno, że sama Agata przyznała, że wciąż nie potrafi się otrząsnąć.
Agata z „Rolnik szuka żony” po programie długo układała sobie życie na nowo
W programie Agata nie miała szczęścia. Sympatyczna, konkretna, a jednocześnie ciepła rolniczka zaprosiła do siebie dwóch kandydatów – Irka i Mirka – ale żaden z nich nie został w jej sercu na dłużej. Dla widzów to była historia z tych, które zostawiają lekki niedosyt, bo widać było, że Agacie zależy, a przy tym nie udaje nikogo. Po finale jej życie toczyło się dalej, bez telewizyjnej oprawy, za to z codziennością, pracą i zwykłym rytmem, którego nie da się „zmontować” w odcinek.
I dopiero kilka miesięcy po zakończeniu programu Agata dała fanom sygnał, że coś się zmieniło. Pojawił się ktoś nowy. Bez wielkich deklaracji i bez robienia wokół tego show, raczej tak po swojemu – spokojnie, z dystansem, ale z widoczną radością.
Kim jest Adam i dlaczego ta relacja od początku była „bez kamer”
Agata związała się z Adamem, którego poznała wiosną ubiegłego roku podczas pobytu w sanatorium w Krynicy. To wątek, który wielu osobom wydał się wyjątkowo „normalny” – bez telewizyjnej scenerii, bez rywalizacji, bez presji. Co ciekawe, Adam nie miał pojęcia, że Agata brała udział w randkowym show. Dla niej to musiało być odświeżające: poznaje człowieka, który patrzy na nią jak na Agatę, nie jak na bohaterkę programu.