NFL
Powiedział to dosadnie!
Ostro o Kaczyńskim: “Żenująca antyniemiecka narracja”
Prof. Radosław Markowski, politolog i socjolog z Polskiej Akademii Nauk, nie owijał w bawełnę, komentując słowa Jarosława Kaczyńskiego o Niemczech w kontekście programu SAFE i niemieckich aspiracji przywódczych w Europie.
Teraz jest taka bardzo silna antyniemiecka narracja, no taka żenująca, jak w wykonaniu na przykład pana Jarosława Kaczyńskiego parę dni temu, w którym zwrócił się do 83-milionowego narodu, wśród którego nie ma praktycznie dzisiaj nikogo, kto by był indywidualnie nośnikiem nazizmu – powiedział ekspert. Markowski zwrócił uwagę, że prezes PiS w swoich wypowiedziach posługuje się uogólnieniami, które obciążają współczesny naród niemiecki, przypisując winy historyczne wszystkim obywatelom. Zdaniem socjologa, tego rodzaju retoryka stwarza wrażenie, że współcześni Niemcy powinni „stać w kącie” i nie podejmować inicjatyw w polityce europejskiej, co, jak podkreślił ekspert, jest nie tylko niesprawiedliwe, ale i szkodliwe dla relacji międzynarodowych.
Historyczne porównania i zbiorowe etykiety
W programie Markowski poszedł dalej, rozszerzając krytykę na inne narody i historyczne uogólnienia.
Różne fatalne rzeczy różne narody robiły. Szwedzi za to, jak spustoszyli nasz kraj, powinni po wsze czasy nie zabierać publicznie głosu – komentował, wskazując, że wyciąganie z historii argumentów pod publikę i obciążanie całych narodów zbiorową winą jest niebezpieczne. Ekspert podkreślał, że polityka europejska wymaga precyzji i ostrożności w doborze słów.
Dzisiaj debata powinna opierać się na faktach i konkretach, a nie na etykietach i uprzedzeniach – zaznaczył. Jego zdaniem, obecna retoryka prawicy w Polsce, jeśli nie zostanie zmieniona, może prowadzić do zamrażania relacji i utrudniać dialog na poziomie europejskim, co jest szczególnie niepokojące w dobie rosnących napięć geopolitycznych.
Tyle emerytury otrzymuje Adam Małysz. Taka gaża w wieku 48 lat to obłęd