NFL
Ponad trzy godziny gry i zwycięstwo❗💪 ➡
Sensacja! Magdalena Fręch wyrzuca mistrzynię Wimbledonu
Ponad trzy godziny trwało starcie Magdaleny Fręch z Marketą Vondrousovą! Polska tenisistka długo walczyła z mistrzynią Wimbledonu z 2023 r. i w pewnym momencie była już pod ścianą. W trzecim secie musiała bronić piłek meczowych, ale wyrwała to, triumfując 7:5, 6:7(3), 7:6(0)! Teraz przed nią na horyzoncie wielki hit. A to nie wszystko!
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Początek meczu zdecydowanie należał do Vondrousovej, która już w pierwszym gemie miała aż trzy okazje na przełamanie, ale z każdej z nich Fręch wychodziła obronną ręką. Czeszka dopięła swego jednak niedługo później, odebrała Polce serwis i prowadziła 2:
Ale powrót Magdaleny Fręch! Ona to zrobiła
Fręch miała trzy break pointy z rzędu, aby od razu przełamać powrotnie rywalkę, ale Czeszka się obroniła i wydawało się, że pędzi w kierunku zwycięstwa w secie. Taki stan rzeczy utrzymywał się do wyniku 5:3 w pierwszym secie. Od tego momentu serwis Vondrousovej przestał funkcjonować jak wcześniej, Fręch grała zdecydowanie bardziej agresywnie, a Czeszka popełniała mnóstwo błędów. Efektem tego był niebywały powrót Polki ze stanu 3:5 na 7:5. Seta wygrała po nieudanym drop shocie rywalki.
Zobacz także: Wielka kasa dla Igi Świątek. Tyle zarobiła za spektakl w United Cup
W drugim secie nie obserwowaliśmy w ogóle przełamań. Choć w trzech pierwszych gemach serwisowych Vondrousovej Polka miała aż pięć szans, aby to zrobić. Wtedy Czeszka grała jednak swoje najlepsze akcje i za każdym razem się broniła.
I zaczęły się kłopoty. Marketa Vondrousova to wyszarpała
Polce słabszy moment przydarzył się w dziewiątym gemie. Wtedy Czeszka miała aż cztery okazje, aby odebrać jej serwis, ale Fręch odpłaciła się tym samym. Zagrała dobre, ofensywne i agresywne akcje, zmuszając rywalkę do błędów. Ostatecznie po ok. 10-minutowym gemie Polka objęła prowadzenie 5:4