NFL
Pojawiają się niepokojące sygnały, że coś jest nie tak ➡️
Alarm przed Australian Open. To dlatego Iga Świątek została zdeklasowana
Przez lata dominacji w kobiecym tenisie Iga Świątek wyróżniała się na tle rywalek w zasadzie w każdym aspekcie tenisowego rzemiosła. Górowała nie tylko czystym talentem, ale też kapitalnym przygotowaniem fizycznym. I nie zakładamy, że to koniec tej pięknej historii. Niewykluczone, że Iga znów wejdzie na szczyt, i to całkiem niedługo. Natomiast twierdzenie, że w United Cup jej gra wyglądała dobrze, byłoby zakłamywaniem rzeczywistości. Pojawiają się niepokojące sygnały, że coś jest nie tak.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Iga Świątek zdecydowanie nie była sobą, co było widać na korcie wtedy, gdy przyszło jej mierzyć się z rywalkami z szeroko pojętej czołówki kobiecego tenisa. O ile porażka z Coco Gauff mogła się zdarzyć, wszak mowa o dwukrotnej mistrzyni wielkoszlemowej, o tyle set przegrany aż 0:6 przeciwko Belindzie Bencic to już powód do niepokoju. Jasne jest, co stało za taką dyspozycją naszej reprezentantki.
O wiele trudniej wytłumaczyć jej furię i łzy po meczu. Świątek frustrowała się już wcześniej, na korcie. Tym większym zaskoczeniem jest decyzja dotycząca Darii Abramowicz.