NFL
Po srebrnym medalu olimpijskim Kacpra Tomasiaka prezes PZN odetchnął z ulgą. I wbił szpileczkę przed kamerami Eurosportu ➡
Adam Małysz prosto z mostu po medalu Kacpra Tomasiaka. Mówi o rozliczeniach
Adam Małysz podjął decyzję va banque. Zatrudnienie Macieja Maciusiaka, bez doświadczenia z pierwszą kadrą skoków narciarskich, było ogromnym ryzykiem. Po srebrnym medalu olimpijskim Kacpra Tomasiaka prezes Polskiego Związku Narciarskiego odetchnął z ulgą. I wbił szpileczkę przed kamerami Eurosportu. Padły bardzo ważne słowa.
Więcej ciekawych informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
19-letni Kacper Tomasiak totalnie zaskoczył świat skoków. Srebrny medal olimpijski w debiutanckim sezonie w elicie to ogromny sukces. I można zakładać, że przesądzi o najbliższej przyszłości polskiej kadry.
Czytaj też: Kacper Tomasiak odebrał medal. Oto co zrobił na podium. Ależ widok
Powiedziałem Kamilowi Stochowi, jak się tutaj ściskaliśmy, że dobrze, że mamy kolejnego następcę. To jest bardzo ważne, że jeśli któryś zawodnik kończy, to żeby za nim coś poszło. Za mną poszedł oczywiście Kamil, Piotrek, Dawid, Maciek, więc to była super drużyna. Marzę o tym, żeby to powróciło, żeby ta drużyna powróciła – powiedział Adam Małysz w rozmowie z Kacprem Merkiem z Eurosportu.
Prezes Polskiego Związku Narciarskiego konkurs oglądał w towarzystwie ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego. – Na początku nie mogliśmy uwierzyć, ale widziałem, jaki mocny jest Kacper i gdzieś tam docierało, że jest szansa. Tym bardziej że do podium była po pierwszej serii jedna dziesiąta, więc musiał zrobić swoje. A on jest bardzo mocny psychicznie – dodał Małysz.