NFL
Oto gdzie był forsowany ➡️
Marek Papszun mógł wyjechać za granicę! “Przedstawiałem go trzy godziny”
Przez kilka tygodni przyszłość Marka Papszuna i cała telenowela z tym związana rozpalała kibiców w naszym kraju. 51-latek oficjalnie objął już Legię Warszawa, a zaskakujące wieści przekazał teraz Tomasz Hajto. Były reprezentant Polski miał bowiem swego czasu forsować jego kandydaturę do jednego z niemieckich klubów. — Przedstawiałem go przez trzy godziny, tłumaczyłem dyrektorowi sportowemu, jakie ma podejście, jak gra, jaki ma mental — zdradził Hajto w “Cafe Futbol”. A to nie wszystko.
Kilkanaście dni temu zakończyła się saga związana z przyszłością Marka Papszuna. 51-letni trener objął oficjalnie stery w Legii Warszawa, gdzie przeniósł się po kolejnym bardzo owocnym pobycie w Rakowie Częstochowa. A okazuje się, że wcześniej jego kandydatura była również proponowana… niemieckim klubom. Papszuna do klubów z 2. Bundesligi forsował… Tomasz Hajto.
— Zaproponowałem go do klubu. (…) Po prostu chciałem dobrze dla mojego byłego klubu. Uważałem, że potrzebują trenera, który wprowadzi jakieś szyny — potwierdził były reprezentant Polski w programie “Cafe Futbol” Polsatu Sport.
Papszun przed powrotem do Rakowa przez rok był na bezrobociu. W tym czasie był m.in. jednym z głównych kandydatów do przejęcia schedy po Fernando Santosie w reprezentacji Polski. Tuż przed powrotem do Ekstraklasy miał też na stolę ofertę z chorwackiego Hajduka Split.
— Przedstawiałem go przez trzy godziny, tłumaczyłem dyrektorowi sportowemu, jakie ma podejście, jak gra, jaki ma mental. Wszyscy się jednak boją, czy ten trener będzie potrzebował dużo czasu, żeby się wgryźć w tę ligę — podkreślał Hajto i wskazał, co odróżnia 51-letniego trenera od Adriana Siemieńca. I gdzie jego zdaniem idealnie by się odnalazł.
— Papszun i Siemieniec mają zupełnie inny warsztat, spojrzenie na piłkę. Papszun ma sznyt zrobiony pod Niemcy i Anglię. Siemieniec bardziej pod Francję, Hiszpanię, może Portugalię — zakończył Tomasz Hajto w programie “Cafe Futbol”.