NFL
Oto co prezes PKOl zawarł w piśmie ➡️
Radosław Piesiewicz uderza w ministra z rządu Donalda Tuska. Opublikował pismo
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz w zeszły piątek zaprosił ministra sportu Jakuba Rutnickiego na kawę, aby omówić strategię podejmowanych działań na temat organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce. Do spotkania pomiędzy panami jednak nie doszło. Piesiewicz postanowił więc… opublikować w mediach społecznościowych pismo do ministra. “Z przykrością przyjąłem fakt, że nie znalazł Pan chwili na krótką rozmowę o kwestiach niezwykle ważnych dla polskiego sportu” — zaczyna list Piesiewicz.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Wielkimi krokami zbliżają się igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Piesiewicz chciał na spotkaniu uzyskać dane ministra sportu, aby wręczyć mu akredytację na to wydarzenie. Oto co prezes PKOl zawarł w piśmie.
Pismo Radosława Piesiewicza do ministra sportu
“Szanowny Panie Ministrze, przesyłam do Pana pismo — drogą oficjalną, ale pozwoli Pan, że poinformuję go także w ten sposób. Mam wrażenie, że nie docierają do Pana wszystkie moje pisma. W tym ważnym aspekcie, chciałbym takiej ewentualnej sytuacji uniknąć. Liczę na Pana odpowiedź. Zróbmy to dla dobra polskiego sportu” — czytamy we wpisie Radosława Piesiewcza, do którego załączył pismo.
ismo Radosława Piesiewicza do ministra sportu
“Szanowny Panie Ministrze, przesyłam do Pana pismo — drogą oficjalną, ale pozwoli Pan, że poinformuję go także w ten sposób. Mam wrażenie, że nie docierają do Pana wszystkie moje pisma. W tym ważnym aspekcie, chciałbym takiej ewentualnej sytuacji uniknąć. Liczę na Pana odpowiedź. Zróbmy to dla dobra polskiego sportu” — czytamy we wpisie Radosława Piesiewcza, do którego załączył pismo.
REKLAMA
Zobacz także: Nietypowy problem przed startem igrzysk. “Operacja na tysiące samochodów”
Oto jego treść:
“Szanowny Panie Ministrze, z przykrością przyjąłem fakt, że nie znalazł Pan chwili na krótką rozmowę o kwestiach niezwykle ważnych dla polskiego sportu.
Liczyłem, że nasze czwartkowe spotkanie w Ministerstwie oraz przyjęcie przez Pana zaproszenia na uroczystość ślubowania Olimpijskiej Reprezentacji Polski na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan — Cortina 2026, zmieni obraz relacji pomiędzy Ministerstwem Sportu i Turystki a Polskim Komitetem Olimpijskim. Obraz, który został wykreowany przez Pana poprzednika. Zwłaszcza w obliczu dwóch niezwykle istotnych momentów na mapie polskiego sportu: zbliżających się XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 oraz forsowanej przez Pana możliwości organizacji Igrzysk Olimpijskich w Polsce.
Przed nami czas, kiedy spotyka się cały sportowy świat zaplanowane mam także spotkanie z przewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry, na którym wspólnie z Prezydentem RP Karolem Nawrockim będziemy rozmawiać o istotnych dla polskiego ruchu olimpijskiego tematach.
To, jak Pan doskonale zdaje sobie sprawę, najlepszy też czas, by poruszyć kwestie związane z organizacją najważniejszej sportowej imprezy w Polsce.
Szanowny Panie Ministrze, na Pana wniosek skierowany do członków Zarządu PKOI, przyjęliśmy uchwałę o podjęciu działań w tym zakresie. Jednak jest to proces po pierwsze czasochłonny, a po drugie kosztowny. Dziś, Polskiego Komitetu Olimpijskiego, odciętego politycznymi decyzjami od finansowania z budżetu państwa i ze spółek z udziałem Skarbu Państwa, niezależnie od słuszności tej idei, nie stać na podjęcie takich zobowiązań, bez zapewnienia przez państwo gwarancji rządowych.