Connect with us

NFL

No cóż…

Published

on

Michał Wiśniewski przerwał milczenie po sylwestrze TVP. Wszystkich przeprasza

Sylwestrowa noc w telewizji miała być pewniakiem: hity, konfetti, szybkie tempo i prowadzący, którzy niosą energię do północy. Tym razem jednak na scenie TVP działo się tyle, że widzowie bardziej niż setlistę zapamiętali potknięcia, awarie i nerwowe momenty. Michał Wiśniewski był tego wieczoru w samym środku wydarzeń. Nie tylko śpiewał, ale też współprowadził. I właśnie po tej roli został mu w głowie największy zgrzyt. Artysta, po fali komentarzy, opublikował wpis, w którym wprost przeprosił i przyznał, że nie wszystko poszło tak, jak powinno.

Sylwestrowa noc w telewizji miała być pewniakiem: hity, konfetti, szybkie tempo i prowadzący, którzy niosą energię do północy. Tym razem jednak na scenie TVP działo się tyle, że widzowie bardziej niż setlistę zapamiętali potknięcia, awarie i nerwowe momenty. Michał Wiśniewski był tego wieczoru w samym środku wydarzeń. Nie tylko śpiewał, ale też współprowadził. I właśnie po tej roli został mu w głowie największy zgrzyt. Artysta, po fali komentarzy, opublikował wpis, w którym wprost przeprosił i przyznał, że nie wszystko poszło tak, jak powinno.

Sylwester TVP z serią problemów. Scena nie odpuszczała nikomu
Wpadki i utrudnienia pojawiały się jedna po drugiej, a część z nich była zwyczajnie „pogodowa” i techniczna. Swoją relację opisała Maryla Rodowicz, która zwróciła uwagę na warunki na scenie i awarię odsłuchu. W jej słowach słychać było bezradność wobec tego, co działo się w trakcie występu.

„A na scenie, na huśtawce wiatr tak wiał, że włosy, grzywka, misternie ułożona fryzura (…), już nie miałam na nic wpływu, wszystko poszło hen sobie”.

Do tego doszły sytuacje, które widzowie natychmiast wyłapują, bo kamera ich nie „zmiękcza”. W mediach pojawiły się też komentarze o potknięciu Margaret tuż po wejściu na scenę.

Atmosfera była więc taka, że nawet drobiazg potrafił urosnąć do rangi „wielkiej wpadki”, bo sylwester to moment, kiedy publiczność jest wyjątkowo czujna. I często porównuje wszystko z poprzednimi latami, minuta po minucie.

Michał Wiśniewski nie tylko śpiewał. W roli współprowadzącego poszło najtrudniej
Występ Michała Wiśniewskiego i jego obecność na scenie miały dwa wymiary. Z jednej strony klasyka, czyli artysta jako wykonawca. Z drugiej, dodatkowe zadanie, czyli prowadzenie wielkiej imprezy na żywo.

Podczas występu w duecie z Mandaryną doszło też do nieprzyjemnej sytuacji na scenie, jedna z tancerek przewróciła się w trakcie układu. To są te sekundy, kiedy wszystko dzieje się szybko i nikt nie ma luksusu powtórki.

Jednak, jak wynika z reakcji w sieci, największe emocje wzbudziły momenty „prowadzące”, bo tam liczy się słowo, timing i pewność. A Wiśniewski sam przyznał, że w tej roli nie czuł się na sto procent.

Michał Wiśniewski: „Wziąłem na siebie bardzo, bardzo wiele”
Po sylwestrze lider Ich Troje odniósł się do komentarzy i napisał wprost, że w minionym czasie miał na głowie wyjątkowo dużo spraw. Wymienił między innymi budowę domu, jubileusz, dużą scenę Pol’and’Rock Festival i dopiero na końcu, jak sam to ujął, „na deser” współprowadzenie sylwestra.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer