Connect with us

NFL

Niestety… ➡

Published

on

Hubert Hurkacz serwował na mecz! Rywal nie mógł uwierzyć. Katastrofa na koniec

Swoje urodziny Hubert Hurkacz spędził na korcie i zdecydowanie będzie mógł mieć po tym dniu kaca, choć nie takiego, o jakim większość pomyślała. Polak serwował po zwycięstwo w dwóch setach z 10. tenisistą świata Alexandrem Bublikiem, grał świetnie, wyprowadzał Kazacha z równowagi i nagle stała się rzecz zupełnie niewytłumaczalna, w którą uwierzyć nie mógł sam Bublik. W pewnym momencie meczu krzyczał nawet słowa umniejszające innym tenisistom i nazywał sam siebie… Novakiem Djokoviciem, ale to on zagra w kolejnej rundzie.

Wielkie zwycięstwo Huberta Hurkacza
Obaj tenisiści dysponują znakomitym serwisem, więc można było się spodziewać, że w tym meczu nie będzie wielu przełamań, a o wyniku setów decydować będą tie-breaki. I tak rzeczywiście było. W pierwszym secie Hurkacz miał jednego break pointa, a jego rywal zero. Tie-break należał na szczęście do Polaka. Bublik starał się urozmaicić grę skrótami, ale to go zawiodło i w decydującej rozgrywce wygrał tylko jeden punkt przy swoim serwisie, a Polak wygrał ją 7-2 i objął prowadzenie w meczu

Zobacz także: Gwiazda zalała się łzami, sensacja w Dausze! Kluczowy wynik dla Igi Świątek
Polak grał tak dobrze, że Bublik nie mógł w to uwierzyć. Realizator wyłapywał jego dialogi ze swoim boksem i pokazywał je w telewizji.
— Jest jakichś 20 zawodników w drabince, którzy nie potrafią grać w tenisa. A ja wylosowałem jego, dlaczego ja? — pytał

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer