NFL
Nie tylko triumf Igi Świątek. Tak wyglądał polski rok w sporcie
Historyczny triumf Igi Świątek na kortach Wimbledonu, siatkarze z brązowym medalem mistrzostw świata, wstrząs, a następnie dobra seria piłkarskiej reprezentacji pod wodzą nowego selekcjonera Jana Urbana — to najgłośniejsze wydarzenia w polskim sporcie w 2025 roku.
Nietrudno wybrać najbardziej spektakularny polski sukces. 12 lipca w finale Wimbledonu Świątek zdeklasowała Amerykankę Amandę Anisimovą 6:0, 6:0. Ten niezwykły wyczyn odbił się szerokim echem na całym świecie. Polka powtórzyła osiągnięcie Brytyjki Dorothei Lambert Chambers, która wygrała finałowy mecz w Wimbledonie bez straty gema w… 1911 roku. W erze open (od 1968) wielkoszlemowy finał zakończył się “rowerem” tylko raz — w 1988 roku w Paryżu, kiedy Niemka Steffi Graf nie dała szans reprezentantce ZSRR Nataszy Zwieriewej.
Świątek została pierwszą polską singlową mistrzynią Wimbledonu, najstarszego i najbardziej prestiżowego turnieju tenisowego. Zaskoczyła wszystkich, bo nawierzchnia trawiasta uchodziła za najmniej jej sprzyjającą. Później wygrała jeszcze turnieje w Cincinnati i Seulu, ale jesienią nie utrzymała formy i zakończyła sezon, podobnie jak poprzedni, na drugim miejscu światowego rankingu, za Białorusinką Aryną Sabalenką.
Wśród mężczyzn jeszcze bardziej niż przed rokiem zaznaczyła się dominacja Carlosa Alcaraza i Jannika Sinnera. Obaj podzielili się wszystkimi trofeami wielkoszlemowymi — Hiszpan zwyciężył we French Open i US Open, a Włoch w Australian Open i Wimbledonie. Grali ze sobą sześciokrotnie — wyłącznie w finałach dużych turniejów, w tym trzech wielkoszlemowych.