NFL
Nie jest tak jak wszyscy sądzili
Żak i Barciś grali najlepszych przyjaciół. Prawda okazała się inna – ciężko w to uwierzyć
Na ekranie tworzyli duet, który Polacy pokochali od pierwszych odcinków. W „Miodowych latach” byli jak dwie połówki tej samej komediowej układanki. Prywatnie Artur Barciś i Cezary Żak mówią jednak wprost, że ich relacja wygląda inaczej, niż mogłoby się wydawać po latach wspólnej pracy.
Czytaj też: Mistrz Polski przerwał milczenie po śmierci żony. Te kilka słów wystarczyło… Wielkie poruszenie w kraju
Duet z „Miodowych lat” przeszedł do historii telewizji
Artur Barciś i Cezary Żak zbudowali jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w polskich serialach. W „Miodowych latach” grali przyjaciół, a ich ekranowa chemia była jednym z filarów popularności produkcji
Z czasem, gdy fani zaczęli pytać o ich prywatne kontakty, obaj aktorzy zaczęli podkreślać, że zawodowa bliskość nie zawsze oznacza przyjaźń poza planem.
Były „starcia” na planie. Barciś mówi wprost o intensywnej pracy
Artur Barciś wspominał, że przy tak częstych spotkaniach i dużym tempie pracy zdarzają się napięcia. Zaznaczył jednak, że traktuje to jako naturalny element wieloletniej współpracy.
W jego słowach nie ma sensacji. Jest raczej obraz codzienności, w której praca w bliskim kontakcie potrafi być wymagająca nawet dla ludzi, którzy się lubią.
„Bardzo się lubimy, ale nie jesteśmy serdecznymi przyjaciółmi”
Najmocniej wybrzmiewa to, co Barciś powiedział o ich dzisiejszych relacjach. Podkreślił, że widują się dość często, ale nie funkcjonują jak bliscy przyjaciele, którzy dzielą się codziennymi sprawami.
„My pracujemy, jesteśmy bardzo zajęci i znamy się bardzo długo. Nie zawsze tak jest, że trzeba być w jakiejś bardzo bliskiej, serdecznej relacji, żeby razem pracować. Bardzo się lubimy i lubimy ze sobą pracować, ale nie jesteśmy serdecznymi przyjaciółmi. Nie dzwonimy do siebie codziennie z jakimiś problemami,