NFL
NATO już nie ma”. Przerażające słowa zza oceanu wstrząsnęły światem
Jedno zdanie wystarczyło, by w europejskich stolicach znów zrobiło się nerwowo. Amerykański politolog Robert Kagan stwierdził, że NATO w praktyce już nie istnieje, a Europa powinna przestać łudzić się, że obecny kurs Waszyngtonu gwarantuje jej bezpieczeństwo. W jego diagnozie pobrzmiewa coś więcej niż krytyka jednego lidera – to ostrzeżenie, że dotychczasowy porządek bezpieczeństwa może się rozpadać.
Jedno zdanie wystarczyło, by w europejskich stolicach znów zrobiło się nerwowo. Amerykański politolog Robert Kagan stwierdził, że NATO w praktyce już nie istnieje, a Europa powinna przestać łudzić się, że obecny kurs Waszyngtonu gwarantuje jej bezpieczeństwo. W jego diagnozie pobrzmiewa coś więcej niż krytyka jednego lidera – to ostrzeżenie, że dotychczasowy porządek bezpieczeństwa może się rozpadać.
Nie ma już NATO”. Kagan krytycznie o Marku Rutte
W wywiadzie dla niemieckiej prasy Kagan ocenił, że problem nie polega na tym, czy Europa potrzebuje NATO, lecz na tym, że – jego zdaniem – Sojusz przestał być realną gwarancją obrony. Najostrzejsze słowa skierował pod adresem polityki prowadzonej przez Donald Trump.
Politolog podkreślał, że Trump jasno sygnalizuje brak gotowości do obrony sojuszników, a wręcz przeciwnie – jego działania pokazują, iż Stany Zjednoczone mogą stać się źródłem presji. W tym kontekście krytycznie odniósł się także do postawy sekretarza generalnego NATO Mark Rutte, sugerując, że próby łagodzenia relacji z Trumpem przypominają politykę ustępstw.
USA jako „potencjalny agresor”. Grenlandia symbolem napięć
Najbardziej kontrowersyjna część wypowiedzi Kagana dotyczyła relacji USA–Europa. Politolog stwierdził wprost, że Stany Zjednoczone mogą być potencjalnym agresorem, a nie wyłącznie gwarantem bezpieczeństwa. Jako przykład wskazał powracające wątki dotyczące Grenlandii, które – jego zdaniem – pokazują imperialny sposób myślenia obecnej administracji w Waszyngtonie.