NFL
Nasz wspaniały mistrz pożegnał się z Wielką Krokwią 🥺👏 Kochamy Cię, Kamil ❤️❤️ Więcej ➡️
Nie tak to miało wyglądać! Gorzkie pożegnanie Kamila Stocha w Zakopanem
119,5 metra — tyle wyniósł ostatni skok Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi. Próba oddana w pierwszej serii niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Zakopanem nie dała mu awansu do finałowej rundy i sprawiła, że pożegnanie z polską publicznością oraz domowym obiektem wypadło daleko od oczekiwań. Tak wyglądała ostatnia próba polskiego mistrza.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego był to symboliczny koniec pewnej epoki. Stoch, jeden z najwybitniejszych skoczków narciarskich w historii, już wcześniej ogłosił zakończenie sportowej kariery. Choć liczył na lepszy występ przed własnymi kibicami, rzeczywistość okazała się brutalna. Słaby skok dał mu 42. miejsce, które nie pozwoliło na awans do drugiej serii.
Zakopane zajmuje w jego karierze miejsce szczególne. To właśnie tutaj, 23 stycznia 2011 r., odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w konkursie Pucharu Świata. Wtedy też doszło do symbolicznej zmiany warty — upadek zaliczył kończący karierę Adam Małysz, a Stoch triumfem rozpoczął własną wielką drogę.
Urodzony w Zębie skoczek w trakcie kariery sięgnął po trzy złote medale olimpijskie — dwa w Soczi w 2014 r. i jeden w Pjongczangu w 2018. Dwukrotnie wygrał Turniej Czterech Skoczni, a w jednej z edycji zapisał się w historii jako drugi zawodnik, który zwyciężył we wszystkich konkursach. Ma również na koncie złoto mistrzostw świata, liczne medale drużynowe oraz 39 zwycięstw w konkursach Pucharu Świata, czym wyrównał osiągnięcie Małysza.
Stoch pierwotnie planował zakończyć karierę wcześniej, jednak zdecydował się ją przedłużyć, by jeszcze raz wystąpić na igrzyskach olimpijskich. Choć w ostatnich tygodniach zanotował lekką poprawę formy, występ w Zakopanem nie pozostawił złudzeń. Z pewnością nie takiego pożegnania marzył jeden z największych bohaterów polskich sportów zimowych.