NFL
Na olimpijskim torze bobslejowym doszło do dramatycznego wypadku. Austriacki bobslej przewrócił się przy dużej prędkości, a nagrania pokazują skalę zdarzenia.
Jechali 115 km na godz. Ten błąd mógł skończyć się tragedią. Jest nagranie
Na bobslejowym torze olimpijskim doszło do bardzo groźnie wyglądającego wypadku. Austriacki bobslej prowadzony przez pilota Jakoba Mandlbauera przewrócił się podczas drugiego przejazdu przy prędkości 115 km na godz. na wyjściu z zakrętu nr 9, a następnie sunął na boku w dół lodowego toru, wielokrotnie z dużą siłą uderzając o bandy. Potężne kłopoty miały także dwie inne reprezentacje. Są nagrania
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Podczas gdy jego trzej koledzy z drużyny natychmiast opuścili pojazd, Mandlbauer przez dłuższy czas leżał na torze. Na pomoc ruszyli ratownicy medyczni i służby porządkowe, a następnie nastały pełne napięcia minuty i brak świeżych informacji o stanie Austriaka
Następnie zawodnika przewieziono do szpitala. Rzecznik Austriaków potwierdził, że Mandlbauer jest przytomny i może poruszać wszystkimi kończynami. Ma jednak odczuwać znaczny ból w okolicy szyi.
Nie tylko Austriacy. Problemy miały także inne zespoły
Pod koniec drugiego przejazdu wywrócił się także francuski bobslej prowadzony przez Romaina Heinricha oraz pojazd reprezentacji Trynidadu i Tobago pilotowany przez Axela Browna. Obie załogi były w stanie samodzielnie opuścić tor.