NFL
Mocne słowa!
Sprawa śmierci Mateusza Murańskiego znów wróciła na nagłówki – tym razem po nowych wypowiedziach jego ojca, Jacka Murańskiego. W wywiadzie na DNA Television padły mocne słowa o możliwym „otruciu”, a temat jest ważny, bo dotyczy wątków śledztwa i budzi ogromne emocje wśród fanów.
Kim był Mateusz Murański i dlaczego jego śmierć do dziś porusza
„Wiele wskazuje…” – co dokładnie powiedział Jacek Murański w nowym wywiadzie
Internet znów wrze. Co oznaczają słowa Jacka Murańskiego?
Mateusz Murański, znany jako „Muran”, był jedną z głośniejszych postaci świata freak fightów. Występował m.in. na galach Fame MMA i High League, a część widzów kojarzyła go również z serialu „Lombard. Życie pod zastaw”. Popularność w sporcie i mediach społecznościowych sprawiła, że jego życie – i niestety także śmierć – stały się tematem ogólnopolskich dyskusji.
Do tragedii doszło 8 lutego 2023 r. w Gdyni, gdzie Mateusz został znaleziony martwy w mieszkaniu. Media opisywały, że wstępne ustalenia wskazywały na ostrą niewydolność krążeniowo-oddechową jako bezpośrednią przyczynę zgonu, co od początku rodziło pytania o okoliczności, które do tego doprowadziły.
Krótko po śmierci syna Jacek Murański publicznie mówił o wersji związanej z bezdechem sennym. Cytował wówczas słowa:
„To był wypadek ekstremalnego bezdechu. Straszny w skutkach, ale wciąż wypadek”.