Connect with us

NFL

Ledwo minęły godziny od decyzji Pałacu, a tu padły takie słowa. W sieci aż huczy

Published

on

Prezydent Karol Nawrocki nie poleci do Waszyngtonu na inauguracyjne posiedzenie Rady Pokoju. Choć jego udział był rozważany, ostatecznie Polskę reprezentować będzie minister Marcin Przydacz. Decyzja Pałacu Prezydenckiego wywołała falę komentarzy wśród dziennikarzy i komentatorów politycznych, a jej tło wiąże się zarówno ze stanowiskiem rządu, jak i szerszym kontekstem relacji międzynarodowych.

Nawrocki zostaje w kraju. Do Waszyngtonu poleci tylko wysłannik prezydenta
Tusk postawił sprawę jasno. Polska tylko w roli obserwatora
„Premier wygrał”. Internet bezlitosny dla Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki nie weźmie udziału w inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju w Waszyngtonie. Informację tę przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz we wpisie opublikowanym w serwisie X. Jak poinformowano, głowa państwa zdecydowała się nie lecieć do USA, a Polskę na miejscu reprezentować będzie minister Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP.

Decyzja zapadła krótko przed planowanym spotkaniem w Waszyngtonie, posiedzenie zaplanowane jest na 19 lutego. Obecność przedstawiciela prezydenta ma zapewnić Polsce udział w wydarzeniu, mimo nieobecności samego Nawrockiego.

Wymiana prezydenta na ministra Przydacza została odebrana jako sygnał, że Pałac Prezydencki chce zachować formalną reprezentację, jednocześnie ograniczając rangę uczestnictwa. To właśnie ta decyzja stała się punktem wyjścia do dalszych komentarzy politycznych i medialnych, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych wypowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczących samej Rady Pokoju.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer