NFL
Ledwo Czarzasty znalazł się na czarnej liście USA, a tu taka reakcja. Nie zamierzał się hamować, huczy o tym cały świat
Kilka zdań z sejmowej mównicy wystarczyło, by między Warszawą a Waszyngtonem zrobiło się gorąco. Amerykańska reakcja była szybka i wyjątkowo twarda, a jej polityczny ciężar trudno zignorować. Teraz głos zabrał sam Włodzimierz Czarzasty – i jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza zmieniać stanowiska.
Ambasador USA zrywa kontakty z Włodzimierzem Czarzastym po jego wypowiedzi
Iskrą zapalną było wystąpienie marszałka Sejmu z 2 lutego, w którym odniósł się do pomysłu, by Donald Trump został kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla. Kilka dni później, w czwartek 5 lutego, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose ogłosił publicznie decyzję o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu.
Ambasador przekazał, że od tego momentu strona amerykańska nie będzie utrzymywać relacji ani komunikować się z Włodzimierzem Czarzastym. W uzasadnieniu wskazał na wypowiedzi marszałka, które określił jako nieakceptowalne i uderzające w urząd prezydenta USA. Zasugerował też, że w jego ocenie słowa Czarzastego mogą wpływać na klimat współpracy między Stanami Zjednoczonymi a polskim rządem.
Dlaczego Czarzasty skrytykował Trumpa i odrzucił pomysł Nobla
W swoim sejmowym wystąpieniu Włodzimierz Czarzasty tłumaczył, że nie poprze pomysłu Nobla dla Donalda Trumpa, bo negatywnie ocenia jego styl polityki międzynarodowej. Marszałek Sejmu mówił o destabilizowaniu kluczowych organizacji oraz o polityce siły i podejściu transakcyjnym.