NFL
Ledwo co zaczął się weekend a tu takie wieści. Tusk tak potężnego ciosu się nie podziewał
Polacy zabrali głos. Tak oceniają swój poziom życia
Badanie przeprowadzone przez UCE Research dla Onetu w dniach 19–20 lutego 2026 r. objęło 1021 dorosłych mieszkańców miast powyżej 50 tys. mieszkańców.
22,8 proc. wskazuje, że „raczej się pogorszyło”,
10,4 proc. mówi o zdecydowanym pogorszeniu.
Z kolei 28,2 proc. respondentów dostrzega poprawę, przy czym:
16,4 proc. ocenia ją jako częściową,
11,8 proc. jako wyraźną.
Dodatkowo 6,5 proc. badanych nie potrafiło jednoznacznie ocenić swojej sytuacji.
Wyniki pokazują brak wyraźnej większości i potwierdzają, że ocena rządów Tuska pozostaje w społeczeństwie mocno zróżnicowana.
Co naprawdę myślą Polacy? Społeczne emocje są podzielone
Warto zestawić te dane z innym badaniem tej samej pracowni, opublikowanym w grudniu 2025 r. Wówczas 42,6 proc. respondentów negatywnie oceniło dotychczasowe rządy Donalda Tuska, a 33,1 proc. wyraziło opinię pozytywną. Około 24 proc. nie miało zdania.
To pokazuje, że podział nie dotyczy wyłącznie poziomu życia, ale również ogólnej oceny kierunku polityki państwa.
Sondaże wskazują też na silną zależność ocen od preferencji partyjnych. Wyborcy Koalicji Obywatelskiej częściej dostrzegają poprawę lub stabilizację sytuacji. Z kolei sympatycy partii opozycyjnych częściej wskazują na pogorszenie warunków życia.
Polaryzacja opinii utrzymuje się więc zarówno w wymiarze ekonomicznym, jak i politycznym.
Podział i niepewna przyszłość
Rozkład odpowiedzi pokazuje, że nie istnieje jedna dominująca narracja społeczna dotycząca skutków rządów obecnego premiera. Dla części Polaków problemem są rosnące koszty życia i brak wyraźnych korzyści z działań rządu. Inni wskazują na poprawę stabilności lub pozytywne zmiany w wybranych obszarach.
Znaczący odsetek osób deklarujących brak zmiany może świadczyć o znużeniu debatą polityczną i oczekiwaniu na bardziej odczuwalne efekty działań rządu.
Wyniki badań pokazują jedno – społeczne nastroje pozostają wyraźnie spolaryzowane, a ocena poziomu życia może stać się jednym z kluczowych tematów w kolejnych kampaniach wyborczych.