NFL
Łatwo je było przeoczyć… 😥😥
Objawy nowotworu Anny Przybylskiej. Aktorka skarżyła się na te dwie rzeczy
Pierwsze sygnały. Dolegliwości, które wydawały się niegroźne
Bliscy aktorki wspominają, że Anna Przybylska rzadko narzekała na zdrowie. Kiedy zaczęły pojawiać się bóle brzucha, tłumaczyła je przepracowaniem, stresem i szybkim tempem życia. Z czasem dołączały kolejne problemy: dyskomfort trawienny, nagłe spadki energii i uciekające kilogramy. Mimo to wciąż uważała, że to przejściowe i wynikające z przemęczenia.
Aktorka była wtedy w ciągłym ruchu: zdjęcia, dom, obowiązki związane z dziećmi. Nie miała w zwyczaju zatrzymywać się i wsłuchiwać w sygnały organizmu. Gdy dolegliwości przychodziły falami, starała się je przeczekać, zmieniała dietę, odpoczywała, ale nie wiązała ich z poważną chorobą.
Dopiero gdy ból zaczął powracać coraz częściej i utrudniał zwykłe funkcjonowanie, zdecydowała się na szczegółową diagnostykę. Badania wykazały, że problem jest znacznie poważniejszy niż ktokolwiek przypuszczał.
Podstępna choroba. Dlaczego rak trzustki tak długo ukrywa się w cieniu
Lekarze podkreślają, że rak trzustki to jeden z najbardziej podstępnych nowotworów. Daje symptomy, które można pomylić z dziesiątkami innych, zupełnie niegroźnych dolegliwości. Ból brzucha, spadek masy ciała, gorsze trawienie, osłabienie to sygnały, które większość osób uznaje za wynik przepracowania, nieprawidłowej diety lub stresu.
W przypadku Anny Przybylskiej choroba nałożyła się na intensywny styl życia i naturalną tendencję do bagatelizowania objawów. Jak wspominała jej rodzina, aktorka nie lubiła być pacjentką i niechętnie chodziła do lekarzy. W efekcie choroba długo rozwijała się w ukryciu, bez wyraźnych, typowych dla nowotworu objawów.
Diagnoza przyszła nagle i była ogromnym zaskoczeniem dla niej samej i dla najbliższych. W momencie rozpoznania nowotwór był już zaawansowany, a leczenie niezwykle trudne.