NFL
Kamil wszystko ujawnił 😍
Już wiadomo, czym Kamil Stoch zajmie się po zakończeniu kariery sportowej
Kamil Stoch to jedna z największych legend w historii polskiego sportu. W niedzielę 11 stycznia 2026 roku na Wielkiej Krokwi w Zakopanem po raz ostatni pojawił się na belce startowej, żegnając się z kibicami i kończąc swoją imponującą karierę. Czym zajmie się sportowiec po przejściu na emeryturę? Okazuje się, że ma już plan.
Kamil Stoch – legenda polskich skoków narciarskich,
Ostatni konkurs i wyjątkowa oprawa pożegnania,
Plany na przyszłość.
Pożegnanie Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi w Zakopanem było wydarzeniem o wyjątkowym znaczeniu nie tylko sportowym, ale i symbolicznym. Ostatni konkurs Pucharu Świata, rozegrany 11 stycznia 2026 roku, zamknął jedną z najpiękniejszych kart w historii polskich skoków narciarskich. Tysiące kibiców zgromadzonych na trybunach oraz miliony przed telewizorami żegnały zawodnika, który przez lata dawał Polsce powody do dumy.
Kariera Kamila Stocha to pasmo sukcesów, które na stałe wpisały go do grona najwybitniejszych sportowców w dziejach kraju. Trzy złote medale olimpijskie, zwycięstwa w Turnieju Czterech Skoczni, Kryształowe Kule i dziesiątki triumfów w Pucharze Świata uczyniły go ikoną tej dyscypliny. Stoch był nie tylko mistrzem skoczni, ale także sportowcem cenionym za klasę, spokój i szacunek do rywal
Ostatni konkurs Kamila Stocha
Niedzielny konkurs miał wyjątkową oprawę również ze względu na obecność najważniejszych osób w państwie. Na trybunach Wielkiej Krokwi zasiedli dwaj prezydenci RP: urzędujący Karol Nawrocki oraz były prezydent Andrzej Duda. Obecny prezydent zapowiedział osobiste podziękowanie dla skoczka za lata reprezentowania Polski i budowania jej sportowej marki na świecie.
Jeszcze przed rozpoczęciem zawodów Karol i Marta Nawroccy, czyli para prezydencka, zostali powitani pod skocznią przez Adama Małysza. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego wręczył im symboliczne upominki – pierwsza dama otrzymała bukiet kwiatów, natomiast prezydent Karol Nawrocki pamiątkowy plastron startowy z numerem „80”, podkreślający wyjątkowy charakter wydarzenia.
Trybuny w Zakopanem wypełniły się do ostatniego miejsca, a wielu kibiców długo poszukiwało biletów, by móc na żywo zobaczyć dwa ostatnie skoki legendy. Wzruszające transparenty, biało-czerwone flagi i owacje na stojąco stworzyły atmosferę, która na długo pozostanie w pamięci wszystkich obecnych. Szczególne emocje wywołał napis: „Jesteś najpiękniejszą częścią naszego życia. Dziękujemy, Kamil”