NFL
Kamery wszystko uchwyciły 👇
Niespodziewane sceny na koncercie Maryli Rodowicz. Publiczność nagle zamarła
Na koncertach Maryli Rodowicz widzowie przyzwyczajeni są do emocji i wzruszeń, ale to, co wydarzyło się podczas jednego z ostatnich występów, zaskoczyło nawet jej najwierniejszych fanów. Na scenie doszło do spontanicznego spotkania, które szybko obiegło media i wywołało lawinę komentarzy. Wszystko za sprawą fanki, która odważyła się podejść do artystki i nawiązać do ich wcześniejszej, zaskakującej rozmowy sprzed lat.
Maryla Rodowicz nie zwalnia tempa
Spotkanie Maryli z fanką na scenie
Maryla Rodowicz to bez wątpienia jedna z największych ikon polskiej sceny muzycznej. Od dekad nie schodzi ze świecznika i wciąż udowadnia, że scena to jej naturalne środowisko. Na koncie ma dziesiątki przebojów, które znają i śpiewają całe pokolenia – od „Małgośki”, przez „Niech żyje bal”, aż po „Kolorowe jarmarki”. Jej charakterystyczny głos, energia i sceniczne stylizacje sprawiły, że stała się artystką absolutnie nie do podrobienia.
Choć wielu wykonawców po latach kariery decyduje się na artystyczną emeryturę, Maryla Rodowicz nawet nie myśli o zejściu ze sceny. Wręcz przeciwnie – regularnie koncertuje, bierze udział w festiwalach i angażuje się w nowe projekty muzyczne. Jak sama wielokrotnie podkreślała, kontakt z publicznością daje jej ogromną siłę i motywację do dalszego działania.
Dowodem na to, że wokalistka idzie z duchem czasu, jest jej ostatnia płyta, na której zaprosiła do współpracy młodych artystów. Duety z przedstawicielami młodszego pokolenia polskiej sceny muzycznej spotkały się z dużym zainteresowaniem i pokazały, że Maryla potrafi odnaleźć się w nowoczesnych brzmieniach, nie tracąc przy tym swojego charakteru. To właśnie ta otwartość i autentyczność sprawiają, że wciąż przyciąga na koncerty tłumy.