NFL
Kacper Tomasiak bohaterem. Tak zwrócili się do niego Nawrocki i Tusk Czytaj więcej:
Poniedziałkowy konkurs duetów w Predazzo przejdzie do historii jako jeden z najbardziej dramatycznych momentów zimowych igrzysk. Przez długie minuty wszystko układało się po myśli Biało-Czerwonych. Byli o krok od złota, ale nagła śnieżyca wywróciła rywalizację do góry nogami. Gdy wydawało się, że medal wymyka się z rąk, los uśmiechnął się do Polaków. Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak zostali wicemistrzami olimpijskimi, a gratulacje popłynęły z najwyższych szczebli władzy – jednym głosem przemówili Donald Tusk i Karol Nawrocki.
To był konkurs, który mógłby posłużyć za scenariusz hollywoodzkiego thrillera. Na skoczni w Predazzo emocje sięgały zenitu. Po czterech seriach zmagań polski duet znajdował się w kapitalnej sytuacji. Paweł Wąsek i 19-letni Kacper Tomasiak skakali pewnie, równo i skutecznie. Medal był na wyciągnięcie ręki.
Nagle jednak wszystko zaczęło się sypać. Warunki pogodowe gwałtownie się pogorszyły. Wiatr zmieniał kierunek, a śnieg padał coraz mocniej. Konkurs był kilkukrotnie przerywany. W sieci błyskawicznie pojawiły się zdjęcia Tomasiaka czekającego na belce startowej pod kocem, przysypanym śniegiem. Obrazek stał się symbolem tego, jak trudne były to chwile.
Gdy młody Polak wreszcie oddał skok, trafił na fatalne warunki. Uzyskał wyraźnie krótszą odległość. W jednej chwili Biało-Czerwoni spadli w klasyfikacji. Komentatorzy nie kryli rozczarowania – wszystko wskazywało na to, że medal zaczyna się oddalać.