NFL
I wszystko jasne
Pierwsza Dama nie mogła milczeć. Marta Nawrocka odpowiedziała na głośny apel
Marta Nawrocka przerwała dotychczasową ciszę i zabrała głos w sprawie, która dotyka milionów Polaków. Słowa Pierwszej Damy nie pozostawiają wątpliwości, że problem hejtu i przemocy w internecie staje się coraz bardziej osobisty i nie do zignorowania.
Hejt w internecie – zagrożenie dla dzieci i dorosłych
Marta Nawrocka stawia na edukację i bezpieczeństwo w sieci
Marta Nawrocka odpowiada na apel
Hejt w sieci to dziś coś więcej niż przesadne komentarze pod zdjęciem czy komentarz, który ktoś zostawił w gniewie. To zjawisko społeczne, które dotyka setek tysięcy Polaków każdego dnia i nie oszczędza nikogo — dorosłych, młodzieży, a przede wszystkim dzieci, które dopiero uczą się świata i własnej wartości. Badania oraz raporty organizacji zajmujących się bezpieczeństwem online konsekwentnie pokazują, że internetowa nienawiść potrafi zostawić trwały ślad psychiczny, a w skrajnych przypadkach prowadząc do izolacji, obniżonego poczucia własnej wartości, a nawet prób samobójczych wśród najmłodszych użytkowników sieci. To właśnie one, najmłodsze pokolenia, spędzają godziny na platformach społecznościowych, gdzie często bez moderacji i realnej kontroli pojawiają się obraźliwe treści, cyberprzemoc i ataki słowne, które dla dorosłego mogą być jedynie słowami, ale dla dziecka mogą oznaczać poważne konsekwencje emocjonalne.
Specjaliści podkreślają, że skala tego problemu jest większa, niż wielu z nas myśli, a brak odpowiedniej edukacji i narzędzi do radzenia sobie z nienawiścią potęguje ten negatywny efekt, pozostawiając użytkowników bez realnej ochrony.
W tej właśnie przestrzeni zagościła niedawno Pierwsza Dama Marta Nawrocka, która jeszcze jako kandydatka na tę rolę, a potem już jako osoba publicznie funkcjonująca w tej roli, wielokrotnie podkreślała, jak ważne jest zrozumienie, czym hejt tak naprawdę jest i jakie może mieć konsekwencje. Już w trakcie kampanii wyborczej jej rodzina doświadczyła na własnej skórze, jak mocno potrafią uderzać w ludzi anonimowe komentarze w sieci, zwłaszcza gdy w grę wchodzą dzieci.