NFL
I przyznała, że bardzo się boi 🧐 Więcej ➡️

Zapytali Arynę Sabalenkę o doping. Jej słowa pójdą w świat
Aryna Sabalenka i Jessica Pegula, liderka i nr 5 rankingu tenisistek, zareagowały na sposób prowadzenia niedawnych głośnych spraw antydopingowych Jannika Sinnera i Igi Świątek. Zawodniczki uważają, że “proces jest całkowicie zepsuty” — podaje portal “Arab News”.
Jesteśmy bardzo podejrzliwi wobec systemu” — przyznała Sabalenka, która dodała, że “zbyt bardzo się go boi” i nie może mu już ufać. Pegula potwierdziła, że także straciła zaufanie do procedur antydopingowych.
Aryna Sabalenka i Jessica Pegula straciły zaufanie
Amerykanka, finalistka ubiegłorocznego US Open i członkini Rady Zawodniczek WTA, powiedziała, że niespójności w sposobie rozpatrywania i orzekania spraw stwarzają niesprawiedliwe warunki dla wszystkich tenisistek.
“Myślę, że moja reakcja jest taka, że niezależnie od tego, czy uważasz, że ktoś jest winny czy nie, albo po którejkolwiek jesteś stronie, ten proces wyjaśniania sprawy nie można nazwać procesem” – powiedziała Pegula reporterom w Dubaju.
Dodała, że wszystkie wiadomości e-mail, jakie otrzymują zawodnicy w związku ze sprawą dopingową, stanowią jedynie sposób, w jaki organizacje antydopingowe usprawiedliwiają swoje niespójne orzeczenia i procesy.
Zobacz także: Organizacja Novaka Djokovicia odpaliła bombę! Chodzi o Jannika Sinnera
“Niezależnie od tego, czy jesteś czysty, czy nie, cały proces jest całkowicie zaburzony. Czuję, że mają tak wielką władzę, aby zniszczyć czyjąś karierę. Myślę, że trzeba się temu poważnie przyjrzeć i coś z tym zrobić. Nie sądzę, żeby którykolwiek z graczy w ogóle ufał temu procesowi” – stwierdziła.
Sabalenka odmówiła komentarza na temat wyników sprawy Sinnera, ale stwierdziła, że zaczęła obawiać się złamania surowych przepisów antydopingowych obowiązujących w sporcie.