NFL
Huczy o tym cała Polska
Nawrocki wpadł w jego objęcia na Jasnej Górze. To znany gangster
W sobotę 10 stycznia 2026 r. prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w corocznej Pielgrzymce Kibiców na Jasnej Górze. Jak ustalił Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski, prezydent publicznie powitał się i serdecznie uścisnął dłoń Tomasza P. ps. „Dragon” – znanego działacza środowisk pseudo kibicowskich, wobec którego w 2024 r. zapadł nieprawomocny wyrok sześciu lat więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i propagowanie nazizmu. Spotkanie wywołało burzę medialną i polityczną, rzucając ponownie światło na relacje głowy państwa z kontrowersyjnymi środowiskami kibicowskimi.
Spotkanie na Jasnej Górze: co się wydarzyło?
Kim jest Tomasz P. “Dragon”?
Powiązania prezydenta ze światem kibolskim
Komentarz Tomasza P. i polityka PIS
Prezydent Nawrocki wziął udział w XVIII Pielgrzymce Kibiców, odbywającej się tradycyjnie przy Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej. Od samego początku prezydent był bardzo ciepło powitany na wydarzeniu. W trakcie spotkania, na które przybyli kibice z całej Polski, zwrócił się do nich słowami „Czołem kibice!” oraz wygłosił krótkie przemówienie, dziękując za wsparcie w trakcie kampanii wyborczej. Następnie prezydent w bardziej kameralnej części spotkania podszedł do grupy kibiców i uścisnął dłoń Tomaszowi P. ps. „Dragon” co zostało udokumentowane na nagraniu wideo. Tomasz P. jest znany w środowisku kibolskim, został też nieprawomocnie skazany za liczne przestępstwa
Kim jest Tomasz P. “Dragon”?
Tomasz P., znany w środowisku pseudokibiców pod pseudonimem „Dragon”, od wielu lat uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci bojówki sceny związanej z Jagiellonią Białystok. Według ustaleń śledczych pełnił on rolę nieformalnego lidera, który miał wpływ na decyzje dotyczące bójek między grupami pseudokibiców, a także na mobilizowanie ich do udziału w różnych akcjach ulicznych. W 2024 roku zapadł wobec niego nieprawomocny wyrok sześciu lat pozbawienia wolności za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz propagowanie ideologii nazistowskiej. Sprawa dotyczyła m.in. wykorzystywania symboliki neonazistowskiej oraz udziału w działaniach o charakterze brutalnym i ideologicznym. Choć wyrok nie jest prawomocny i czeka na rozpatrzenie przez sąd drugiej instancji, sam fakt jego wydania sprawił, że „Dragon” stał się symbolem patologii części środowisk pseudokibicowskich