NFL
Gruchnęły wieści na temat Marty Nawrockiej. W tle bajońska suma
WYDARZENIA
GWIAZDY
DIETA
FINANSE
ZDROWIE
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl
>
Wydarzenia
>
Gruchnęły wieści na temat Marty Nawrockiej. W tle bajońska suma
Alicja Dackiewicz
07.01.2026 09:14
Gruchnęły wieści na temat Marty Nawrockiej. W tle bajońska suma
Fot. KAPIF
W polskim Sejmie zawrzało i chodzi o temat pensji dla pierwszej damy. To propozycja, która może wywołać burzliwą debatę. Marta Nawrocka, małżonka prezydenta Karola Nawrockiego, od niedawna pełni funkcję pierwszej damy, ale zgodnie z polskim zwyczajem nie otrzymuje za to wynagrodzenia. Teraz do Sejmu trafiła petycja, która zakłada wypłatę specjalnego świadczenia, i to nie byle jakiego. Według wstępnych wyliczeń mogłaby to być suma rzędu pół miliona złotych.
Pensja pierwszej damy
Ile to mogłoby kosztować państwo?
Gdzie pracowała Nawrocka przed objęciem prezydentury przez męża?
Polska konstytucja oraz dotychczasowa praktyka przewidują, że małżonka prezydenta pełni głównie obowiązki reprezentacyjne: uczestniczy w wyjazdach zagranicznych, patronuje akcjom społecznym i wspiera inicjatywy charytatywne. Formalnie jednak nie jest zatrudniona i nie pobiera pensji.
Jedynym wsparciem są opłacane przez państwo składki na ubezpieczenie społeczne, które mają zapewnić jej przyszłą emeryturę. Autorzy petycji proponują zmianę tej praktyki. Chcą, aby małżonkom prezydenta wypłacane było świadczenie „w wysokości średnich miesięcznych zarobków z ostatnich 12 miesięcy przed objęciem urzędu przez prezydenta” przez cały czas trwania kadencji.
To rozwiązanie miałoby charakter rekompensaty, a nie urzędowego wynagrodzenia, co ma odzwierciedlać fakt, że pierwsza dama musi często rezygnować z własnej kariery zawodowej. Do tego praca pierwszej damy ma realny wpływ na wizerunek Polski i wymaga osobistego zaangażowania.