NFL
Gruchnęły nagle pilne wieści. Jest zawiadomienie do prokuratury na Donalda Tuska
W polskiej polityce znów zrobiło się gorąco, ale tym razem punkt zapalny nie dotyczy Sejmu ani kolejnego głosowania. Chodzi o gesty, słowa i ich konsekwencje – rozpisane na lata, a teraz przeniesione wprost na papier prokuratorskiego zawiadomienia.
Zobacz też: Ponad 2 miliony osób bez ubezpieczenia zdrowotnego. Wystarczy jedna choroba i zaczyna się dramat
Bąkiewicz idzie do prokuratury i wskazuje Tuska
Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, poinformował o złożeniu oficjalnego zawiadomienia do prokuratury. W jego ocenie działania premiera Donalda Tuska mają wypełniać znamiona publicznego nawoływania do zbrodni – Bąkiewicz wskazuje wprost art. 255 § 2 Kodeksu karnego.
Sednem zawiadomienia ma być teza, że przez lata budowano przekaz, który nie tylko uderzał w Donalda Trumpa politycznie, ale też – zdaniem autora pisma – ocierał się o agresywną symbolikę i dehumanizację. W efekcie, jak argumentuje Bąkiewicz, takie komunikaty mogły tworzyć „grunt” pod realne akty przemocy.
„Jeden Donald to więcej niż trzeba” i powrót do wpisów sprzed lat
W swojej argumentacji Bąkiewicz wraca do dawnych wypowiedzi Donalda Tuska, wskazując je jako początek dłuższej narracji wymierzonej w lidera Republikanów. Jako przykład przywołuje wpisy z 2016 roku, w których Tusk miał stygmatyzować Trumpa słowami: