Connect with us

NFL

El Clasico w finale 😍😍😍

Published

on

Madryt jeszcze raz zdobyty! “Lewy” i Szczęsny w wielkim finale. Real już czeka

Barcelona pokonała Atletico Madryt 1:0 na jego terenie w rewanżowym półfinale Pucharu Króla. Jedyną bramkę spotkania w 27. minucie zdobył Ferran Torres, zastępujący w wyjściowej jedenastce Roberta Lewandowskiego. Najlepszy snajper La Liga pojawił się na placu gry w 74. minucie, całe spotkanie rozegrał Wojciech Szczęsny. W wielkim finale “Duma Katalonii” zmierzy się 26 kwietnia z Realem Madryt!

Dla Barcelony to wyjątkowo gorący tydzień. Najpierw bój o finał Copa del Rey w Madrycie, później ligowa batalia z Betisem Sewilla i wreszcie w środę ćwierćfinał Champions League – czyli starcie z Borussią Dortmund. Trener Hansi Flick musi teraz po mistrzowsku ważyć decyzje kadrowe.Z tego głównie względu Robert Lewandowski usiadł na ławce rezerwowych. Jego miejsce w wyjściowej jedenastce zajął Ferran Torres. I po raz kolejny w tym sezonie okazał się klasowym dublerem. 
Ferran Torres wykorzystał szansę. Barcelona w finale Pucharu KrólaW pierwszym meczu ćwierćfinałowym padł remis 4:4. Można było w ciemno zakładać, że tym razem kanonady się nie doczekamy. Rewanż decydował o awansie, więc siłą rzeczy oba zespoły postawiły na futbol mniej finezyjny, a bardziej wyrachowany. Gracze Atleitco rozpoczęli spotkanie od dwóch żółtych kartek w pierwszym kwadransie. Ujrzeli je Cesar Azpilicueta i Rodrigo de Paul. Ten pierwszy po brzydkim faulu na Raphinhi został na murawie, mimo że równie dobrze mógł ją opuścić z czerwonym kartonikiem na koncie. Po analizie VAR arbiter nie zdecydował się jednak na radykalne posunięcie. Gospodarzom niewiele jednak pomogła gra jedenastu na jedenastu. Skutecznie bronili się przez niecałe pół godziny. Wystarczyło jedno znakomite podanie Lamine Yamala i za moment było 0:1. Akcję niezawodnie sfinalizował Ferran Torres.  Do przerwy wynik nie uległ zmianie. “Los Colchoneros” nie mieli pomysłu na rozmontowanie szyków obronnych Barcelony. Bili metodycznie głową w mur, łapiąc kolejne żółte kartki. Takiego upomnienia nie ustrzegł się również trener Diego Simeone.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer