NFL
Dramatyczny nocny wypadek na Podkarpaciu. Policja wyjaśnia nietypowe okoliczności Czytaj więcej:
Spokojna noc na jednej z podkarpackich wsi została nagle przerwana przez groźne zdarzenie drogowe. Na lokalnej drodze pojawiły się służby ratunkowe, a sprawa od początku wzbudzała duże zainteresowanie policji. Dopiero szczegółowe ustalenia funkcjonariuszy ujawniły, jak nietypowe i dramatyczne były okoliczności tego wypadku.
Nocne potrącenie na wiejskiej drodze
Alkohol i brak widoczności po zmroku
Dochodzenie policji i dalsze kroki
Spokojne, zimowe noce na podkarpackich wsiach rzadko przerywane są dźwiękiem syren służb ratunkowych. Tym razem jednak w jednej z niewielkich miejscowości doszło do zdarzenia drogowego, które od początku budziło wiele pytań. Na nieoświetlonym odcinku lokalnej drogi doszło do potrącenia pieszego przez samochód osobowy. Okoliczności szybko okazały się wyjątkowo dramatyczne.
Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 stycznia we wsi Futory. Na prostym fragmencie drogi, gdzie nie ma chodnika, pieszy poruszał się jezdnią lub poboczem, wracając do domu. W pewnym momencie został uderzony przez nadjeżdżające audi. Kierująca pojazdem nie zdołała ominąć mężczyzny i doszło do potrącenia.
Na miejsce natychmiast wezwano policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany 50-latek został przetransportowany do szpitala. Jak przekazano później, obrażenia okazały się poważne, ale na szczęście nie zagrażają jego życiu. Już na etapie pierwszych ustaleń wyszło na jaw, że uczestników zdarzenia łączyła relacja rodzinna, co dodatkowo komplikuje całą sprawę.