NFL
Decyzja Donalda Tuska wywołała burzę. Poruszenie na całym świecie. Ujawniono szokujące dokumenty
Warszawa żyje dziś jedną sprawą, która od miesięcy wisi nad polityką jak ciężka chmura. W sądzie ma się rozstrzygnąć wniosek o tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. Stawka jest duża, bo chodzi nie tylko o kolejną decyzję procesową, ale o sygnał, w którą stronę pójdzie jedno z najgłośniejszych postępowań ostatnich lat.
.Pierwsze posiedzenie – 22 grudnia 2025 roku – nie przyniosło rozstrzygnięcia, bo w dokumentach zabrakło materiałów niejawnych, które prokuratura miała dołączyć do wniosku. Drugie – 15 stycznia 2026 roku – zostało przesunięte po wniosku obrony o wyłączenie sędzi. Dzień później sąd nie uwzględnił tego wniosku i wrócił do procedowania.
zobacz również: Kochały ją miliony, a ona żyła w skrajnej nędzy. Prawda okazała się okrutna. Nikt nie miał pojęcia
Prokuratura podtrzymuje żądanie trzymiesięcznego aresztu, wskazując na ryzyko ukrywania się, możliwość utrudniania postępowania i obawę o wpływanie na bieg śledztwa. W tle są też publiczne deklaracje, że Ziobro od miesięcy przebywa poza Polską i nie zamierza wracać w obecnych warunkach.
Ochrona na Węgrzech nie daje pełnej tarczy. Co w praktyce może się wydarzyć
Zbigniew Ziobro uzyskał na Węgrzech ochronę międzynarodową. Jego obrońcy mówili też o dokumencie podróży przewidzianym w Konwencji Genewskiej, który miałby ułatwiać przemieszczanie się.
To jednak nie oznacza, że polskie decyzje procesowe przestają działać. Jeśli sąd w Warszawie zastosuje areszt, w praktyce uruchamia to kolejne kroki proceduralne. Obrona przekonuje, że nie ma mowy o ucieczce i przedstawia wyjazd jako gest polityczny, a nie próbę uniknięcia odpowiedzialności.