Connect with us

NFL

Czarzasty już na”czarnej liście” USA, aż tu nagle rzecznik PiS mówi wprost. To się stało właśnie dziś

Published

on

Napięcie wokół marszałka Sejmu wraca na pierwszy plan. Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o zwołanie dodatkowego posiedzenia Sejmu w sprawie kontaktów Włodzimierza Czarzastego i od razu zapowiedziało, że chce trybu niejawnego. Tyle że z Kancelarii Sejmu płynie sygnał, który może zmienić odbiór całej akcji.

PiS składa wniosek w sprawie Czarzastego
Rzecznik PiS Rafał Bochenek potwierdził, że dokument wpłynął do Kancelarii Sejmu. Według relacji przekazywanych mediom, wniosek ma dotyczyć wątku kontaktów marszałka Sejmu i kwestii, które partia określa jako istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.

Padają mocne słowa o tym, że w tle mają być – jak to ujęto – „niebezpieczne związki”. PiS sugeruje, że sprawa wymaga omówienia na forum Sejmu w warunkach, które pozwolą mówić także o materiałach wrażliwych.

Tryb niejawny? Kancelaria Sejmu wskazuje na brak jednoznacznego zapisu
Tu pojawia się pierwszy istotny detal, który zmienia obraz sprawy. Z informacji przekazywanych przez szefa gabinetu marszałka Sejmu Bartosza Machalicę wynika, że sam dokument ma dotyczyć żądania zwołania dodatkowej sesji, ale bez jasnego wskazania, czy obrady mają być jawne czy

To oznacza, że tryb niejawny nie wynika automatycznie z treści wniosku. Kluczowe będą dalsze kroki proceduralne i decyzje polityczne. Innymi słowy – wniosek jest, ale dopiero później rozstrzygnie się, czy Sejm miałby obradować za zamkniętymi drzwiami.

Kontakty marszałka pod lupą. PiS wskazuje na ryzyko dla bezpieczeństwa
Według dostępnych informacji inicjatywa PiS ma być odpowiedzią na medialne doniesienia, w których pojawiały się sugestie o kontaktach ocenianych jako potencjalnie ryzykowne. W przekazie partii przewija się argument, że marszałek Sejmu ma dostęp do informacji niejawnych, także o najwyższych klauzulach, więc wszelkie wątpliwości powinny być wyjaśnione w sposób maksymalnie szczegółowy.

PiS stawia tezę, że bez rozstrzygnięcia takich podejrzeń państwo działa w warunkach niepotrzebnego napięcia. I że Sejm powinien zobaczyć materiały, których nie da się omawiać publicznie.

Odpowiedź Lewicy i koalicji. „Insynuacje” i podkreślanie poświadczeń
Z drugiej strony pada kontrargument: że zarzuty mają opierać się na niedopowiedzeniach i insynuacjach, a marszałek był wielokrotnie weryfikowany pod kątem bezpieczeństwa. Rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik miał podkreślać, że marszałek posiada wymagane poświadczenia i dostęp do informacji niejawnych.

W tej narracji wniosek PiS wygląda jak próba politycznego nacisku, a nie merytoryczne domaganie się wyjaśnień.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer