NFL
Co wy na to?
Jackowski nagle stał się śmiertelnie poważny. Polacy powinni się przygotować
Najpierw było krótkie zdanie rzucone jak mimochodem. Potem kolejne, już cięższe, wypowiedziane z wyraźnym napięciem. A na koniec obraz, który – niezależnie od tego, czy ktoś wierzy w „wizje”, czy traktuje je jak internetowy spektakl – zostaje w głowie na dłużej. W swoim najnowszym live’ie Krzysztof Jackowski wrócił do tematu pieniędzy i tego, co w jego przekonaniu może wydarzyć się na świecie szybciej, niż wielu się wydaje.
Kim jest Krzysztof Jackowski i skąd bierze się jego popularność
Od ponad trzech dekad Krzysztof Jackowski jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych, ale też najbardziej kontrowersyjnych postaci w polskiej przestrzeni publicznej. Jego nazwisko działa jak zapalnik – wywołuje skrajne reakcje. Jedni widzą w nim człowieka obdarzonego niezwykłą intuicją, inni traktują go jako medialny fenomen, który świetnie odczytuje społeczne emocje i potrafi je przekuć w rozgłos.
Jackowski od lat buduje wizerunek „jasnowidza z Człuchowa”. Przez lata pojawiał się w mediach głównego nurtu, a później mocno przeniósł się do internetu. To tam, dzięki platformom takim jak YouTube, stworzył własny kanał komunikacji z odbiorcami i coś w rodzaju serialu, w którym wizje przeplatają się z komentarzami o polityce, wojnach, kryzysach i nastrojach społecznych.
To, co u niego działa, to emocja. Język jest prosty, czasem chaotyczny, pełen metafor i niedopowiedzeń. I właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że część widzów dopasowuje te słowa do własnych lęków, doświadczeń i codziennych obaw.