NFL
Brawooo❗💪 ➡
6:0! Kamil Majchrzak doszczętnie rozbił faworyzowanego Niemca
Kamil Majchrzak dość szczęśliwie znalazł się w drabince głównej turnieju ATP 250 w Brisbane, lecz w 1. rundzie pokazał, że na to miejsce zasługiwał. Po drobnych problemach na początku pokonał 7:6(4), 6:0 Daniela Altmaiera. Drugi set to był prawdziwy pokaz siły. Oto co teraz czeka Polaka.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dla Kamila Majchrzaka poprzedni sezon był przełomowy. Polak na dobre wskoczył do TOP100 rankingu ATP, a podczas Wimbledonu (4. runda) i US Open (3. runda) zachwycał. 2026 r. rozpoczyna w Brinsbane, gdzie rozgrywany jest turniej ATP 250.
Zobacz także: Gigantyczna sensacja w United Cup! Coco Gauff rozbita
Polski tenisista, który w zestawieniu najlpeszych tenisistów na świecie zajmuje obecnie 59. miejsce, zmagania w Brisbane musiał rozpocząć od kwalifikacji. W decydującej rundzie uległ Quentinowi Halysowi, lecz dzięki wycofaniu Matteo Arnaldiego udało mu się wskoczyć do drabinki głównej jako szczęśliwy przegrany. W 1. rundzie mierzył się z Niemcem Danielem Altmaierem.
Spotkanie w poniedziałkowy poranek nie rozpoczęło się po myśli Majchrzaka. Szybko stracił on własny serwis i początkowo przegrywał już 0:3. Potem jednak to Altmaier wpadł w drobny dołek, co potrafił wykorzystać polski tenisista. W ósmym gemie zaliczył przełamanie powrotne i doprowadził do remisu.
Potem brakowało już przełamań, doszło do tie-breaka, w którym swoją wyższość udowodnił polski tenisista, choć nie obyło się bez nerwów. Majchrzak wykorzystał dopiero czwartą piłkę setową.
Pokaz siły Kamila Majchrzaka w Brisbane
Druga partia to już popis Majchrzaka. Polak szybko zyskał przełamanie i w dosłownie kilka minut prowadził już 3:0. To jednak nie był koniec, bo chwilę później dorzucił jeszcze dwa przełamania i na tablicy wyników błyskawicznie zrobiło się 6:0.